The Gates of Slumber - Hymns of blood & Thunder [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ogólnie po reaktywacji czy na ost. albumie? Bo w sumie mnie się tam bardzo podoba co grają i świetnie się odnajdują a samo Gates Of Slumber aż tak Manillą nie śmierdzi (jakby się chciałohollowman pisze:tak powinna wyglądać manilla road dzisiaj....
). Owszem jest true i surowo, ale za mały nacisk na charakterystyczne gitary., gólnie zbyt wolne tempa no i wokal - może zbyt Danzigowska ta maniera zamiast epickich śpiewów z zatkanym nosem
Ogólnie po reaktywacji czy na ost. albumie? Bo w sumie mnie się tam bardzo podoba co grają i świetnie się odnajdują a samo Gates Of Slumber aż tak Manillą nie śmierdzi (jakby się chciało green ). Owszem jest true i surowo, ale za mały nacisk na charakterystyczne gitary., gólnie zbyt wolne tempa no i wokal - może zbyt Danzigowska ta maniera zamiast epickich śpiewów z zatkanym nosem Wink
bo to kapitalna płyta...brzmienie jest niszczące, nie jest wypolerowane, ale czuć rękę dobrego inżyniera, słychać co trzeba dźwięk ładnie śmiga po kanałach, jest przestrzennie...Słucham sobie Hymns Of Blood And Thunder właśnie i utwierdzam się w twierdzeniu, że zagrali kapitalnie.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
