Strona 2 z 16

: ndz sty 10, 2010 10:12 am
autor: pan_Heathen
za trudne, co?

: ndz sty 10, 2010 10:17 am
autor: evildead
pan_Heathen pisze:za trudne, co?
trudne to mogą być artrockowe wydawnictwa z lat 70-tych - większość TT odbieram na zasadzie "jesteśmy za chujowi na filharmonię albo jazz-band, to se pograjmy techniczny metal".
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead

: ndz sty 10, 2010 10:30 am
autor: pan_Heathen
Nie wiem, skąd tak dobrze znasz ich motywy, ale tak czy inaczej nie ma to nic wspólnego z jakością muzyki. Jeśli wolisz prostą łupaninę to napisz tak wprost, a nie jakieś wymysły. Jeszcze im dziecinstwo może przeanalizuj.

: ndz sty 10, 2010 10:33 am
autor: evildead
pan_Heathen pisze:Nie wiem, skąd tak dobrze znasz ich motywy, ale tak czy inaczej nie ma to nic wspólnego z jakością muzyki. Jeśli wolisz prostą łupaninę to napisz tak wprost, a nie jakieś wymysły. Jeszcze im dziecinstwo może przeanalizuj.
wolę prostą łupaninę King Crimson, Mars Volta, Rush, The Muse i Morbid Angel niż zagmatwaną rumboczaczę Bling Illusion
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead

: ndz sty 10, 2010 10:59 am
autor: hollowman
a ja tam lubię techniczny łomot, byle tylko jazziku nie było więcej jak metalu, ot np taki Coroner czy Sadus...

: ndz sty 10, 2010 11:07 am
autor: pan_Heathen
pod tym się mogę podpisać.

: ndz sty 10, 2010 1:40 pm
autor: Meltorm
trudne to mogą być artrockowe wydawnictwa z lat 70-tych - większość TT odbieram na zasadzie "jesteśmy za chujowi na filharmonię albo jazz-band, to se pograjmy techniczny metal".
co ma do chuja jazz i filharmonia do technicznego metalu? jeśli myślisz, że każdy ma takie podejście to gratuluję logiki. ja przykładowo nie chciałbym grać w filharmonii ani w jazzbandzie...no dobra,, jazz bym pograł
ale pograłbym też sobie w takim metalowym twisterze jakbym potrafił. po prostu to jest fajne a ty tego nie czaisz.

: ndz sty 10, 2010 2:32 pm
autor: Last Axeman
Dobra muza to dobra muza bez względu na to czy jest prosta czy połamana. Wyszło mnóstwo fajnych rzeczy zarówno w technicznym jak i topornym thrash'u, dlatego lubię słuchać jednych i drugich.

: ndz sty 10, 2010 4:51 pm
autor: progmetall
Co sądzicie o Peace Sells... ? Ta płyta może nie jest progresywna ,ale techniczna jak najbardziej. Zagrywki Polanda i nieżyjącego Samuelsona są niesamowite. Wake Up Dead czy The Conjuring to technical pełną gębą !

: ndz sty 10, 2010 5:08 pm
autor: Meltorm
No w sumie. Wiadomo, że przy Life Cicle wypada to marnie pod względem technicznym ale jak na thrash, który wcale się nie silił na techniczność a wyszło to samo z siebie naturalnie to cool.