Horfixion - The Art Of Agony (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Horfixion - The Art Of Agony (2009)

Post autor: pan_Heathen »

sarcofag pisze:pod mianem techniczni szukasz od razu niesluchalnych polamancow
sarcofag pisze:Zero patataj a za totechniczne polamancei techniczna wirtuozeria na najwyzyszym technicznym poziomie
trudno mi się chyba dziwić, ze spodziewałem się thrashowego Atheista. Połamańce kojarzą się z progresywnym podejściem. I tu właśnie próbuję się trzymać tego podziału, który chciałem przeforsowac w temacie o tech thrashu. Określanie tego graniem technicznym jest zapewne na miejscu, ale pisanie o technicznych połamańcach chyba mniej, bo prog-thrash to to nie jest, tylko klasyczne stare dobre łojenie.Choć to zależy, co masz na myśli pisząc "połamańce".
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Horfixion - The Art Of Agony (2009)

Post autor: Meltorm »

sarcofag pisze:Nowy album technicznych kanadyjskich techno-thrasherow wpadajacy w tech-thrashowa i tech-deathowa motoryke, dla fanow Obliveon, Martyr, Spasme, Gorguts a nawet poznego Death. Zero patataj a za to techniczne polamance i techniczna wirtuozeria na najwyzyszym technicznym poziomie wysrubowanym do granic techniki. Prawdodpodobnie najlepszy thrash 2009.
faktycznie. zgadzam się z każdym zdaniem. każdym słowem i literką. chociaż myśle, że technicznie to nawet zamiata te wymienione kapele tak więc nie do końca się zgadzam
nie ma co sie jednak przejmować
tak serio to lepsze rzeczy zapodawałeś w temacie progmetal, lepiej ci to wychodziło
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Horfixion - The Art Of Agony (2009)

Post autor: sarcofag »

pan_Heathen pisze:A wlasnie, ze nie szukam (wręcz niespecjalnie lubię, choć szacunu nie odmawiam). Ale po przeczytaniu tego:sarcofag napisał:Zero patataj a za totechniczne polamancei techniczna wirtuozeria na najwyzyszym technicznym poziomie
sarcofag pisze:Zero patataj a za totechniczne polamancei techniczna wirtuozeria na najwyzyszym technicznym poziomie
pan_Heathen pisze:trudno mi się chyba dziwić, ze spodziewałem się thrashowego Atheista. Połamańce kojarzą się z progresywnym podejściem. I tu właśnie próbuję się trzymać tego podziału, który chciałem przeforsowac w temacie o tech thrashu. Określanie tego graniem technicznym jest zapewne na miejscu, ale pisanie o technicznych połamańcach chyba mniej, bo prog-thrash to to nie jest, tylko klasyczne stare dobre łojenie.Choć to zależy, co masz na myśli pisząc "połamańce".
Pomijajac ze specjalnie tak napisalem to chyba jednak przyznasz ze nie jest to standardowe thrashowe patataj ktore mozna spiewac do golenia. Nie jest to tez "progresywne" patataj jakie serwuje z definicji "techniczne" Zero Hour czy inne Dreamscape , ktore zanim zaczelo w ogole grac to juz sie okreslilo ze gra technicznie. Faktem jest ze mimo ze nie lubie to jednak jest tutaj cos z poznych Death. A wokal jest wprost idealny, nie wyobrazam sobie lepszego a jakis wyjec a la Russ Anderson to bylaby porazka do takiej muzyki.
Nie ma tez tutaj typowej struktury: zwrotka, referen, zwrotka, refren-onianista lka na gitarze,-zwrotka.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

REWELACJA, super połamańce
Płyta Roku
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Horfixion - The Art Of Agony (2009)

Post autor: Meltorm »

sarcofag pisze:A wokal jest wprost idealny, nie wyobrazam sobie lepszego a jakis wyjec a la Russ Anderson to bylaby porazka do takiej muzyki.
to sie zgadzam, że typ wokalu pasuje i żaden wyjec tu niet ale akurat ten typek ma taką nieszczególną barwę. taki jeden z wielu imo.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Horfixion - The Art Of Agony (2009)

Post autor: pan_Heathen »

sarcofag pisze:sie nie polapales
sarcofag pisze:nie jest to standardowe thrashowe patataj ktore mozna spiewac do golenia.
nie no, fajne granie,
kurwa
(to żeby tak pozersko nie zabrzmiało). Do melodyjnego thrashu tego zaliczyć na pewno nie można hehe, jest to ładnie udeathowione i generalnie w tradycji brutalnego thrashu, a nie Faith or Fear i Meliah Rage. Więc w sumie nie dziwne, ze Ci się podoba.
a Dreamscape to jest akurat przyjemne, piosenkowe granie
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Horfixion - The Art Of Agony (2009)

Post autor: firesoul »

pan_Heathen pisze:Do melodyjnego thrashu tego zaliczyć na pewno nie można hehe,
To ja już mam chyba jakąś obsesję bo kusiło mnie, żeby napisać "fajny melodyjny thrash"
Doominik
Posty: 133
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Doominik »

Bardzo dobry materiał.Najbardziej podobaja mi sie częste zmiany metrum .Juz otwierający Black door 666 napierdala pełną paleta zwolnien i przyspieszeń.Momentami przypomina mi zupełnie przeoczoną epkę Sanctify kompletnie zapomnianego Anvil Bitch.Warta polecenia płyta ,bo to mocny punkt ubiegłego roku
edit:
Chodzi cały czas o Horfixion,bo Anvil Bitch z 2008 hehe
_________________
Eyes to see ears to hear
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

W rzeczy samej mondrego to i milo poczytac. A jak to jest melodyjne to jak nazwac te baj-area new traszers zespoliki? Lukrowane ciastka? Ten dark cos tam srpawdzalem tez ale za duzo tego przerabiam, zupelnie zapomnialem
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

sarcofag pisze:A jak to jest melodyjne to jak nazwac te baj-area new traszers zespoliki? Lukrowane ciastka?
Może uściślę, że "melodyjny" to dla mnie coś w rodzaju komplementu
I akurat w tym przypadku nie mam na myśli "melodyjek z zegarka" używając Twojej terminologii, tylko rasowe, wpadające w ucho solówy zamiast nieskładnego pitolenia mającego na celu udowodnienie światu za wszelką cenę że się jest drugim Kerry Kingiem