Strona 2 z 3
: pt lip 04, 2008 4:03 pm
autor: LordAlvar
<r>Na pewno lepsze od ostatniego Stratovariusa. Niektore kawalki naprawde wymiataja, a co do wokalistow to Pasi i Kiske spiewaja zajebiscie a co do Sammeta to zaspiewal kiepsko jak na jego mozliwosci<br/>
Ogolnie plycie moge wystawic 7,5/10<br/>
_________________<br/>
<URL url="
http://nordicmetalblast.blogspot.com/"> ... /</URL></r>
: pt lip 04, 2008 4:52 pm
autor: Ivanhoe
<t>Jak dla mnie to ciężko porównywać ten album z ostatnim Strato... Zupełnie inna stylistyka, RR nawiązuje bardziej do najlepszych lat fińskiego zespołu,a "Stratovarius" z '05 to zwrot w stronę hard rocka. Inna filozofia grania, inne klimaty.</t>
: ndz sie 17, 2008 4:46 pm
autor: Gość
Mało płyt wychodzi nagranych na takim lajcie, bez spinki, i z takim luźnym klimatem. LP raczej dla fanów softu w metalu, acz jak ktoś nie jest uprzedzony do lżejszego grania moze przygotować się na sytą muzyczną ucztę
: ndz sie 17, 2008 5:16 pm
autor: xarex
Miekkie i melodyjne jest to troche,za duzo lukru....
...ot posluchalem pare razy i....juz mnie znudzilo.
...do obierania kartofli i mycia okien mopem jak znalazl
Ps.Burn upon the cross i utwor tytulowy najlepsze.
: pn sie 18, 2008 4:56 pm
autor: Marcin
"Burn Upon The Cross" wymiata! Do tej pory nie mogę się przekonać do kawałka pt. "Angel", który wieje nudą na kilometr.
: pn sie 18, 2008 6:11 pm
autor: Last Axeman
Psychosocial pisze:Mało płyt wychodzi nagranych na takim lajcie, bez spinki, i z takim luźnym klimatem. LP raczej dla fanów softu w metalu, acz jak ktoś nie jest uprzedzony do lżejszego grania moze przygotować się na sytą muzyczną ucztę
Dokładnie. Mam podobne odczucia
: wt sie 26, 2008 8:12 pm
autor: Est
Kilka razy przysnąłem podczas słuchania tego albumu, a to chyba nie za dobrze o nim świadczy. Żeby nie było, że nie lubię takiego grania - owszem lubię, ale ta płyta w ogóle mną nie ruszyła, wiele sobie po niej obiecywałem, zwłaszcza, że wokalistów jest zdaje się trzech. No cóż zawiodłem się i pewnie jeszcze nie raz w tym roku się na albumach zawiodę.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
: wt sie 26, 2008 9:01 pm
autor: Greebo
Przeciętna do bólu, wtórna i nudna cukierkowa płyta, której nawet dobre wokale nie ratują. Z początku nawet mi się podobała ale każdy odsłuch..... no właśnie...
Jedynie tytułowy i Last Night On Earth bodajże nadają się do słuchania bardziej (ten drugi bo mi się z Angrą kojarzy miejscami
)
: śr sie 27, 2008 12:08 pm
autor: Last Axeman
Jej cukierkowatość akurat mi się podoba. Podszedłem do odsłuchu tego albumu bez większych oczekiwań. Nie liczyłem ani na zajebisty poziom ani na ostrą jazdę. I tego tu nie ma. Są za to dość spokojne, klimatyczne i na swój sposób słodkawe właśnie kawałki trzymające niezły poziom, zaśpiewane w dodatku przez przednich wokalistów, których wokale na pewno nadały całości sporo kolorytu
: pn wrz 15, 2008 4:11 pm
autor: adalbert
Cóż, Stratovarius zabiera się za nagrywanie płyty bez Timo, z nowym gitarzystą- zobaczymy, czy będą lepsi. Moim zdaniem przebiją RR....