Lazarus A.D. - Black Rivers Flow

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Nudne groovecore bez żadnego polotu, tylko dla fanów nowego Forbidden
znaczy - warte posłuchania, w przeciwieństwie do 90% nowych -> (ale utrzymanych w oldschoolowym klimacie) płyt
PS
nie przypominam sobie, by debiut Lazarusa był stricte (czysto) thrashowy
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Być może nie był (ale chyba jednak bardziej, niż ten kawałek), słabo pamiętam, nie podobał mi się wcale.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jesli o mnie chodzi, to cały ten Lazarus może zrobic to, co In Flames jesli nowa płyta Neptune będzie dobra.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Ja myślę, że twoja ocena jest zbyt pochopna, bo nowy album jest całkiem ok.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Jak na razie, po kilku odsłuchach, wydaje mi się to słabsze od debiuta.
Brak tak ewidentnych hiciorów jak na poprzedniczce no i jakoś tak lżej teraz chłopaki napierają.
_________________
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

nie słuchałem jeszcze, ale... po waszych opiniach widzę, ze cała ta nowa fala thrashu nie daje rady:))) znaczy się - zdecydowana większość kapel po fajnych debiutach nieco, ale jednak spuszcza z tonu...
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tomek/Nevermore pisze:nie słuchałem jeszcze, ale... po waszych opiniach widzę, ze cała ta nowa fala thrashu nie daje rady:))) znaczy się - zdecydowana większość kapel po fajnych debiutach nieco, ale jednak spuszcza z tonu...
Nie daje rady, ale E-Force daje jak cholera.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Nie daje rady, ale E-Force daje jak cholera.
ale nietaktem byłoby wrzucać Forresta do wora z napisem - "młody-gniewny", choć gniewny to on nawet jest (a raczej był na debiucie E-Force), ale to stary wyga
))
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Sebol pisze:Jak na razie, po kilku odsłuchach, wydaje mi się to słabsze od debiuta.Brak tak ewidentnych hiciorów jak na poprzedniczce no i jakoś tak lżej teraz chłopaki napierają.
niestety na razie cytuję kolegę i robię to ze łzami w oczach ,ale pocieszam się ,że to przez pobieżność słuchania .Będę walczył
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283