Strona 2 z 2

: wt gru 20, 2011 8:20 am
autor: firesoul
Ta płyta jest w zasadzie taka sama jak większość rzeczy mających związek z Ronnym, tzn. słucha się przyjemnie ale zachwycać nie ma się specjalnie czym. Na duży plus solówki.
No i miło usłyszeć Wiltona grającego heavy metal