RAM - Death (2012)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
KingOdin pisze:Dokładnie, zamierzone
KingOdin pisze:Swoją drogą Meksykańczycy też fajnie brzmi
dlatego to idealne dla miłośników wczesnych Ironów, czyli np. mnieKingOdin pisze:Wracając do albumu - super! Tak jak piciu napisał, jest to naspeedowany wczesny okres twórczości Maidenów
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Po waszych wypowiedziach można odnieść wrażenia,że nie wiadomo jakie arcydzieło powstało. A płyta jest taka sobie. żadne rewelacja. Wokalista solidny, ale nic ponad to, produkcja płyty średnia. Nie mówię, że płyta jest zła, jest taka sobie. Przesłuchałem dwa razy, ale w głowie mi nic nie zostało.
_________________
_________________
Re: RAM - Death (2012)
Skoro poszli w tym kierunku to odpuszczam.KingOdin pisze:sporo nawiązań do wczesnych dokonań Iron Maiden
Nie to, że nie lubię IM. Wręcz przeciwnie, ale trochu dużo tego w nowej fali hewi metalu.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: RAM - Death (2012)
LordAlvar pisze:KingOdin napisał:sporo nawiązań do wczesnych dokonań Iron MaidenSkoro poszli w tym kierunku to odpuszczam.Nie to, że nie lubię IM. Wręcz przeciwnie, ale trochu dużo tego w nowej fali hewi metalu.
Ja tam IM nie słyszę. Słyszę dużo NWOBHM, ale Ironów ani trochę.KingOdin pisze:sporo nawiązań do wczesnych dokonań Iron Maiden
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
co do całej płyty - to ja pierwsze co, to miałam skojarzenia z Ironami, no ale może każdy słyszy, co chce:)KingOdin pisze:Taki Defiant mocno zalatuje Ironami, według mnie oczywiście
Ogólnie kawał solidnej roboty i myślę, że ta płyta zyska jeszcze więcej, jak się trochę "uleży", z każdym odsłuchem jest coraz lepiej
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
