Strona 2 z 13

: sob cze 16, 2012 2:22 pm
autor: KingOdin
Słucha się tego bardzo OK. Tyle tylko mogę napisać po pierwszym odsłuchu.

: sob cze 16, 2012 2:49 pm
autor: Atreju
Ja po drugim przesłuchaniu jestem zmiażdżony. Tylko jeden słaby numer. Pomijając kwestię bzyczenia, muzycznie naprawdę sobie poradzili. Zawarli tu wszystko co w Manowar najlepsze. Więcej nie trzeba.

: sob cze 16, 2012 2:57 pm
autor: KingOdin
Najsłabszy kawałek to zdecydowanie El Gringo.

: sob cze 16, 2012 3:05 pm
autor: Atreju
Nie... "Black List". Reszta jakby Manowar stracił ze 20 lat. Wypatruję CD!!!

: sob cze 16, 2012 9:09 pm
autor: slowik1987
Niestety bardzo kiepsko. Liczyłem na fajna plytke ale nie doczekałem się.
Ostatnio tak mnie rozczarował Virgin Steele.
Strasznie nudna płytka.
I to bzyczenie....

: ndz cze 17, 2012 4:46 am
autor: Atreju
Podkręć głośniki (tylko nie komputerowe) to bzyczenie znika. Taki myk widocznie, że trzeba słuchać louder than hell

: ndz cze 17, 2012 6:43 am
autor: Jan Łomignat
Atreju pisze:Podkręć głośniki (tylko nie komputerowe) to bzyczenie znika.
KingOdin pisze:Najsłabszy kawałek to zdecydowanie El Gringo.
_________________

: ndz cze 17, 2012 3:25 pm
autor: KingOdin
El Gringo najbadziej mnie wkurza na tej płycie, nic na to nie poradzę
Ale za to Touch The Sky to na razie największy hicior w tym roku. Przebija nawet koko!!

: ndz cze 17, 2012 3:57 pm
autor: Leon
Jest znakomicie, przypomina kawałki z lat 80. Trik brzmieniowy daje dobrą wymówkę dla sąsiadów, iż trzeba słuchać jak najgłośniej. "El Gringo" moim zdaniem najgorsze na płycie, co nie znaczy, że się nie podoba. A "Touch the Sky" przebojem lata i na lata.

: ndz cze 17, 2012 3:58 pm
autor: berba
Otwieracz super, z resztą bywa różnie...