50 najlepszych płyt heavy-rockowych do 1977
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Heavy-rocka poza paroma kapelami retro ze Szwecji typu Horisont czy Witchcraft nie gra już nikt poza dinozaurami.
Tymczasem hard rock ma się świetnie. Przynajmniej na mojej liście ma to rozróżnienie, choć podkreślam: nie mam nic przeciwko innym rankingom umieszczającym koło siebie Bon Jovi, Cinderellę czy AC/DC.
Tak, te granice mogą być płynne, tu jednak skupiłem się na pierwszej połowie lat 70-tych.
Tymczasem hard rock ma się świetnie. Przynajmniej na mojej liście ma to rozróżnienie, choć podkreślam: nie mam nic przeciwko innym rankingom umieszczającym koło siebie Bon Jovi, Cinderellę czy AC/DC.
Tak, te granice mogą być płynne, tu jednak skupiłem się na pierwszej połowie lat 70-tych.
pieprzenie, heavy rock, a już przy Fresh Cream mówiono o hard rocku, ale jakoś nie widzę w tym zestawieniu żadnego longa Cream
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
widzę że lubisz przyprawy, ale to blues-rock
Tak trywilializując sięgnijmy do historii zatem: "King Of The Dead" Cirith Ungol nazwano "progresywny black metalem". Death metal był przypisywany Kreator, Sodom, Destruction, Messiah...
W piśmie "Metal Forces" z początku 1984 pojawiła się biografia Dark Wizard - tylko dlatego ze wystawiali na scenę trumnę z zombie w środku , słynny Bernard Doe nazwał to "klasycznym przykładem doom metalu:. ITD
Tak trywilializując sięgnijmy do historii zatem: "King Of The Dead" Cirith Ungol nazwano "progresywny black metalem". Death metal był przypisywany Kreator, Sodom, Destruction, Messiah...
W piśmie "Metal Forces" z początku 1984 pojawiła się biografia Dark Wizard - tylko dlatego ze wystawiali na scenę trumnę z zombie w środku , słynny Bernard Doe nazwał to "klasycznym przykładem doom metalu:. ITD
ta ta ,baju baju, Atomic Rooster "progował " i jakos Ci to nie przeszkadzaAlvacast pisze:widzę że lubisz przyprawy, ale to blues-rockTak trywilializując sięgnijmy do historii zatem: "King Of The Dead" Cirith Ungol nazwano "progresywny black metalem". Death metal był przypisywany Kreator, Sodom, Destruction, Messiah...W piśmie "Metal Forces" z początku 1984 pojawiła się biografia Dark Wizard - tylko dlatego ze wystawiali na scenę trumnę z zombie w środku , słynny Bernard Doe nazwał to "klasycznym przykładem doom metalu:. ITD
, pewnych kanadyjczyków w ogóle nie uwzględniłes bo ? A taka jedynka Zeppelinów jest stricte bluesowa, więc Clapton z chłopakami spokojnie sie nadaje mocium panie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
sam jesteś mądralaAlvacast pisze:Zarzuć swoją listą, mądralo
, ja w ogóle nie cierpię list wszelakich, a z podziałami
na hevi, hard i dupa murzyna w paski zawieszona na drzewie lisciastym walczyłem od poczatku mojego forumowania, juz mi sie nie chce po prostu, a poza tym nie wziałes pod uwage Rush, wiec nie mamy o czym gadać
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
