Seria Sid Meier's Civilization

Sprzęt, gry, technika, czyli wszystko z czego znany jest komputer.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

na pewno trzeba miec wszystkie duze dodatki, ale zadne DLC do szczescia niepotrzebne. tam sa tylko nowe cywilizacje. Raczej nie ma szans zeby nie wciagnelo starego wyjadacza... pamietaj, ze z kazdym rokiem coraz wiecej recenzji pochodzi od ludzi w wieku takim, ze mogliby byc naszymi dziecmi (tzn kazdego z nas z osobna ;]) a najlepsza muzyka to dla nich przerobka dance robiona przez jakiegos dj feat jakas sztuczna laska z belgii przerobki techno przeróbki hiphopowej jakiejs miernej piosenki pop z 2004 roku.
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Do CIV 6 nie mam jednak niestety żadnych dodatków, w Epicu dawali za darmo podstawkę, dodatki już do kupienia. Na tę chwilę nie mam budżetu na kupowanie gier.
Z CIV 5 z kolei na Steamie sytuacja jest odwrotna - podstawka za pełną cenę a dodatki nawet 75% taniej.
Wróciłem więc do 4-ki ale tak na poważnie. Do tej pory grałem sobie zawsze bez napinki, spokojnie i dla relaksu, bez ciśnienia na jakieś punkty albo rekordy. Przeważnie miałem wyniki na poziomie Kaczora Donalda, ale mi to nie przeszkadzało. Teraz postanowiłem to zmienić.
To moje wyniki z CIV 4 z dodatkiem Beyond the Sword:
A to z gołej CIV 4 bez żadnych dodatków:
No nie wiem, może to nie robi na Tobie wrażenia, ale ja jestem z tych wyników bardzo dumny. Udało mi się wygrać na Księciu kulturowo.
No ale na Monarchu wycisnąłem prawie 40 tysięcy. Kluczem okazała się bardzo szczęśliwa mapa. Przeciwnik wylądował na wąskim przylądku, który mu przyblokowałem budując miasto i zanim się zdążył rozwinąć i wkurzyć to go po prostu zalałem falami wojowników Keczua praktycznie nie budując nic innego. Cóż, jak w życiu, olbrzymia przewaga brutalnej siły okazała się zwycięska.
_________________
podpis musi być zajebisty!