Najlepszy album VIRGIN STEELE

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Debiut byl ich najgorsza plyta. Byl...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Miażdżący powrót po latach niesłuchania do mojej playlisty. Bardzo ten zespół doceniam teraz. Kapitalne albumy:
The Marriage Of Heaven And Hell 1
The Marriage Of Heaven And Hell 2
Invictus
The House Of Atreus 1
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

A co jest złego w drugim Atreusie?
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA - [link widoczny dla zalogowanych]
TOP 30 2025
https://www.youtube.com/watch?v=o4p6QUJ5t-0
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Nic nie ma złego. Po prostu mniej mi sie podoba - choc to też dobra płyta.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!