Strona 2 z 5

: pt lip 18, 2008 1:50 pm
autor: piciu6

: pt lip 18, 2008 6:53 pm
autor: Elven Queen
Ja nie mam pluga, zatem nie zaoram...
Only Kreator (niezmiennie od 1990 roku) makes my heart sing hehe!
Kre-a-tor!!!
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.

: sob lip 19, 2008 12:15 am
autor: progmetall
Marcel i spółka za Release From Agony i Eternal Devastation !

: pn lip 21, 2008 7:03 am
autor: Tomek/Nevermore
Mille i spółka

: pn lip 21, 2008 9:08 am
autor: Gość
narazie jakoś wnikliwie, od deski do deski twórczości szwabów nie zgłebiłem ale narazie wobec tego co słyszałem Destruction rozpierdala mnie zdecydowanie najwybitniej

: pn lip 21, 2008 2:20 pm
autor: Weresso The Infallible
Poszedł głos... METAL WAR, SODOM
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

: pn lip 21, 2008 4:36 pm
autor: Corpseone
Nie wiem... To zależy od humoru, ale pojedynek, jak dla mnie, toczy się pomiędzy Sodom i Kreator. Za Destruction nie przepadam.
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE

: wt lip 22, 2008 8:23 am
autor: Zibi
Głos na Kreator, na orkę nie pora..

: śr lip 23, 2008 6:57 am
autor: Ivanhoe
Sodom>Kreator>Destruction

: śr lip 23, 2008 7:01 am
autor: Sebol
Sodom chyba najsłabszy z tej trójki jak dla mnie, zbyt kwadratowo grają, wolę od nich jeszcze Holy Moses i Tankard.
_________________