Paradise Lost - The Plague Within (2015)

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

buhaj pisze:Last Axeman napisał:buhaj napisał:Niezła płyta. Na dłuższą metę troche za monotonna. Aż prosi sie o ze dwa szybsze kawałki. Ale ogólnie pozytywne wrażeniaPrzecież "Terminal" czy "Punishment Through Time" to całkiem żwawe kawałki.Za mało żwawe. Niknie to w całości. Album mi sie podoba ale podobałby sie bardziej jakby był bardziej zróznicowany. IMO
Last Axeman pisze:buhaj napisał:Niezła płyta. Na dłuższą metę troche za monotonna. Aż prosi sie o ze dwa szybsze kawałki. Ale ogólnie pozytywne wrażeniaPrzecież "Terminal" czy "Punishment Through Time" to całkiem żwawe kawałki.
buhaj pisze:Niezła płyta. Na dłuższą metę troche za monotonna. Aż prosi sie o ze dwa szybsze kawałki. Ale ogólnie pozytywne wrażenia
Jeżeli oczekujesz konkretnego speedowania to pomyliłeś zespoły.
A zbyt małego zróżnicowania raczej nie można tej płycie zarzucić, bo mimo że przeważnie wolna, to jednak utwory znacznie różnią się od siebie m.in. stopniem umelodyjnienia, wokalami (tu masz duże zróżnicowanie), a i w konstrukcji są różnice.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Nic nie pomyliłem, znam ten zespół od poczatku działalnosci i wiem co sie moge po nim spodziewac. Przesłuchałem album kilka razy i jest niźle ale jednak monotonnie. Mogło byc jeszcze lepiej. Może nastepną razą
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Jeśli tak to tym bardziej jestem zdziwiony. PL kojarzony jest raczej z wolnym, miarowym graniem (pojedyncze szybsze utwory na niemal każdej z płyt nic tu nie zmieniają). To tak jakby zarzucić Slayerowi, że jest za szybki
Ale dobra, twoje zdanie. Według mnie monotonnie nie jest, oczywiście jak na ten rodzaj grania (progowcy mogę mieć inne zdanie
) Nie wyrobiłem sobie jednak jeszcze opinii. Niektóry utwory świetne, inne trochę przelatują bez emocji. To tyle po dwóch w miarę uważnych odsłuchach.
ps. Aha bonusowy "Never Look Away" moim zdaniem jeden z najlepszych, więc na miano bonusa nie zasługuje.
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

Słowa odnośnie powrotu do przeszłości, faktycznie nie były rzucone na wiatr.. Powstała płyta mroczna, doomowa (nierzadko zbliżona klimatem do My Dying Bride). Ktoś zarzucił brak szybszych utworów, ale przecież takowe są i jak na ten zespół są naprawdę wyścigowe.
Fani wczesnej twórczość PL pewnie będą usatysfakcjonowani. Moja radość nie jest tak jednoznaczna.. W zasadzie lubię całą twórczość Anglików, ale przyznam, że najbardziej cenię sobie okres od "Draconian Times" w górę (również elektroniczny "Host".. Niezbyt pasuje mi tendencja powrotu do korzeni, ale co zrobić.. Wszystkich nikt nie zadowoli.. Premierowy album jak dla mnie jest cięższy w odbiorze, ale liczę na poprawę gdy posłucham oryginału..
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

buhaj pisze:Nic nie pomyliłem, znam ten zespół od poczatku działalnosci i wiem co sie moge po nim spodziewac. Przesłuchałem album kilka razy i jest niźle ale jednak monotonnie. Mogło byc jeszcze lepiej. Może nastepną razą
Blastów?
Power metalu?
Prog metalu w stylu późnego Savatege?
Kosmicznych klimatów Nocturnus?
Będąc szczerym, znając dykografię PL ( szczególnie początek działalności, na który kładziesz nacisk ), zarzucać nowemu albumowi brak prędkości i monotonię to trochę absurd.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Po prostu chciałbym ze dwa szybsze kawałki
. Ciesząc sie, ze zespół nagrał dobra płyte, załuje, ze troche nie pokombinowali z szybkoscia utworów bo MNIE by to pasowało. Lubie takie zróznicowanie - WŁASNIE ZWŁASZCZA W TYM elemencie. I tyle.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Okej, okej, cóż jeśli tendencja powrotu do staroszkolnego grania przez PL zostanie utrzymana, to kto wie, może nawet na następny album wróci stare logo, inspiracje Celtic Frost i znikną czyste wokale.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Moze i tak byc
. Soja drogą oprócz Starego PL słyszę tez (az boje sie to napisac aby ktos mnie nie zrugał
) Triptykon.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Podoba mi się takie ciężkie granie. Ja tam słyszę melancholijne klimaty Anathemy. Moje ulubione nagrania to otwieracz, zamykacz, "Victim Of The Past".
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

buhaj pisze:Moze i tak byc. Soja drogą oprócz Starego PL słyszę tez (az boje sie to napisac aby ktos mnie nie zrugał) Triptykon.
Słusznie bo to przecież Celtic Frost 2