Strona 2 z 3

: wt sie 25, 2015 6:23 am
autor: Kamilbolt
Najwyraźniej nie. Zresztą nie mamy obowiązku słyszeć o wszystkich "drużynach gwiazd" tylko dlatego, że za garami Mark Portroy
Już nie wspomnę o tym, że są lepsi pałkerzy od niego i to dużo

: wt sie 25, 2015 6:30 am
autor: Voltan
No ale to nie jest "tylko Mike Portnoy", tu jest trzech gigantów

: wt sie 25, 2015 6:57 am
autor: Kamilbolt
Eeee tam

: wt sie 25, 2015 7:42 am
autor: Voltan
Swoją drogą - nie żebym miał jakieś większe obiekcje do tego stwierdzenia, ale ciekaw jestem kogo uważasz za dużo lepszego perkusistę

: wt sie 25, 2015 11:24 am
autor: piciu6
Kamil nie ma zielonego pojęcia, tak pierdoli, bo Portnoy = DT i tym podobne skojarzenia
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283

: wt sie 25, 2015 11:32 am
autor: Kamilbolt
Voltan pisze:Swoją drogą - nie żebym miał jakieś większe obiekcje do tego stwierdzenia, ale ciekaw jestem kogo uważasz za dużo lepszego perkusistę
Gienek Hoglan mi osobiście wystarczy do zamknięcia jakichkolwiek dalszych rozważań w tej materii

: wt sie 25, 2015 11:37 am
autor: Voltan
Ja Portnoya widziałem w 4 różnych bandach na żywo i jeśli ktoś twierdzi, że to nie jest zajebisty perkusista, to powinien sprawdzić, czy nie ma uszu w dupie
a czy są lepsi? myślę że są - zależy jeszcze w czym konkretnie lepsi

: wt sie 25, 2015 11:37 am
autor: Voltan
Kamilbolt pisze:Voltan napisał:Swoją drogą - nie żebym miał jakieś większe obiekcje do tego stwierdzenia, ale ciekaw jestem kogo uważasz za dużo lepszego perkusistęGienek Hoglan mi osobiście wystarczy do zamknięcia jakichkolwiek dalszych rozważań w tej materii
Voltan pisze:Swoją drogą - nie żebym miał jakieś większe obiekcje do tego stwierdzenia, ale ciekaw jestem kogo uważasz za dużo lepszego perkusistę
ok, masz rację, nie ma sensu dyskutować

: wt sie 25, 2015 1:38 pm
autor: Moongleam
coraz bardziej mi ten kawalek wchodzi. jeszcze z 5 przesluchan i bedzie zarypisty w morde. nigdy nie slyszalem zadnej plyty dream theater, o mr big i poison nie wspominajac. nie ma ich na metal archives. zupelnie nieslusznie.
_________________
Czas na zmianę podpisu.

: wt sie 25, 2015 1:52 pm
autor: Voltan
nawiasem mówiąc Richie Kotzen ma więcej wspólnego z Mr. Big właśnie (2 płyty), niż z Poison (1 płyta)
to generalnie jest muzyk grający głównie solo
inna sprawa, że ta płyta Poison jest zdecydowanie ich najlepszą
edit: materiał Winery Dogs stylistycznie ląduje gdzieś na przecięciu Mr Big i solowych płyt Kotzena, a nowy numer po kilku odsłuchach też mi ładnie wchodzi