Amorphis - Under The Red Cloud
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Joutsen jest tak charakterystycznym, doskonałym wokalistą, że nawet w generycznym brzdękaniu brzmi bosko. Cała trójka Eclipse--Silent Waters--Skyforger jest wyborna. The Beginning Of Times lekka zniżka formy i monotonia, ale dwa lata temu znów się odbili. Dla mnie Circle to świetny krążek pełen melodyjnych hitów.
z plyt z nowym wokalem tylko silent waters mi nie podeszla. nie stawialbym tez w jednym rzedzie tales z tuonela, bo pomiedzy tymi krazkami jest ogromna przepasc. odejscie koskinena to najlepsza rzecz jaka sie przytrafila temu zespolowi do czasu przyjscia joutsena, kt. byla kolejna najlepsza rzecza jaka im sie przytrafila.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nieee, Eclipse jest znacznie lepsza od Silent Waters,którą kiedyś kupiłem w ciemno i się rozczarowałem.Joutsen też nie śpiewa teraz już tak jak kiedyś.robpal pisze:Joutsen jest tak charakterystycznym, doskonałym wokalistą, że nawet w generycznym brzdękaniu brzmi bosko. Cała trójka Eclipse--Silent Waters--Skyforger jest wyborna. The Beginning Of Times lekka zniżka formy i monotonia, ale dwa lata temu znów się odbili. Dla mnie Circle to świetny krążek pełen melodyjnych hitów.
Elegy jest u mnie nr 1 i to się chyba nigdy nie zmieni.
muwiż ? czuję, że zrobi mi lepiej niż Riverrobpal pisze:Ależ mi ta płyta robi... łojesu!
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
-
Riedlowiec
- Posty: 506
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
