Denner / Shermann - Masters of Evil

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

na pewno sięmu nic nie zużyło, natomiast linie wokalne mogą być tym elementem
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Jak dla mnie to problemem nie jest ale jednak jakoś to się gryzie, na takiej zasadzie że mamy album Denner / Shermann, a ja słyszę Cage
Nie wiem, może to w mojej głowie tylko problem, w sumie najczęściej moi ulubieni wokaliści mają jakiś konkretny zespół, którego się trzymają, więc może podświadomie tego oczekuję? Jak Rivera śpiewał na Vicious Rumors to też mniej mi to brzmiało jak Vicious Rumors, a bardziej jak "zespół z Riverą na wokalu" - tu zdaje się być podobnie.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Strati pisze:Jak to jest, że Peck, jeden z lepszych głosów w heavy metalu w ostatnich czasach, jest jakimś problemem. To wina samych linii wokalnych? Produkcji płyt? Zagadka.
Nie. Peck po prostu wpada coraz głębiej w pułapkę Landego i Owensa.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Może coś w tym być. Porównanie z Owensem ma sens..
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

MF/KD i duet gitarowy S/D to mój ulubiony stuff, mój top all time i tak już zostanie. Słychać w riffach i solach, że to oni graja właściwie od razu. Nie jest jednak to tak dobre jak ostatnie płyty MF, o starych nawet nie wspominając, ale całkiem fajnie kombinują, choć niczego to mi raczej nie urwie. Brzmienie nie wiem bo słuchałem na laptopie
Wokal - NIE!
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nie chciało mi się sprawdzać całości, ponieważ niektóre utwory, których miałem okazję posłuchać, nie przekonały mnie. Brzmieniowo nie najlepiej (nie sądzę, żeby jakość z oryginału wiele tu zmieniła). Kompozycyjnie tylko w porządku, a to przecież za mało, biorąc pod uwagę kto stoi za tym materiałem. A może to tylko pozorne w porządku, skoro nie zachęca do powtórnego odsłuchu.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

*Holm namalował okładkę, ale nie na wiele się to zdało
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Koleś z chrześcijańskiej kapelki śpiewa w Denner/Shermann i co drugie słowo "satan", bez sensu zupełnie, nie wiem co nimi kierowało,że gówiarze kupio, bo satany so?
Jednak King nadawał tej muzyce bardzo wiele, ten pierwiastek, który jest nie do podrobienia.
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

W sensie, że ta "chrześcijańska kapelka" to Cage?
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Pewnie mu chodziło o Warrior, tyle że Peck z nimi nic nie nagrał jeszcze i nie wiadomo czy nagra w ogóle. Czepia się dobrej płyty z nudów chyba i tyle mam do powiedzenia.
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA -
https://heavymetal.page
TOP 30 2025