VICIOUS RUMORS - "Concussion Protocol"

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Jeśli tak, to zdecydowanie za mało.
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Boję się tego słuchać. Dla mnie bez Carla to już nie to , a jeszcze jak słyszę , że może być hmm
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

no ale nie napisałem "tylko może być", ani "ledwie może być", tylko że może być
sprawdźcie sobie sami
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Last Axeman pisze:Przecież wokal jest w porządku, nie wiem o co kaman. A że nie dobija do poziomu Carla Alberta to akurat nie dziwne, bo mało kto dobijał i dobija.
Wokal w porządku, taki trochę szczeniacki (nie tylko pod kątem wieku wokalisty, ale stylistyki), ale dzięki temu dodał VR "świeżosci"
Płytka zupełnie fajna. Nie macie wrażenia, że "Last of Our Kind" inspirowany jest Accept?
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

z mojego punktu widzenia, to gdyby napierdalali ścigacze przez prawie całą płytę( jeden kroczący musi być ) to bardziej by mi się podobała, a tak przesłucham jeszcze raz i raczej zapomnę na wieki
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

te ich wolne kawałki to juz na poprzedniej płycie były b. słabe.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Zgadzam się, szybkie kawałki naprawdę dają radę. Te wolniejsze zaś ciągną ocenę w dół. Gdyby większość była coś na kształt Chasing The Priest
_________________
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Jest jeden fajny "wolny" kawałek, który przeradza się w szybki ("Circle of Secrets" zdaje się) - bardzo w stylu "amerykańskiego heavy metalu".
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie widzi mi się ta płyta, a co gorsza nie słyszy. Ostatnia zaskoczyła po dłuższym czasie, może i z tą tak będzie. Ale może formuła z "Razorback Killers", tylko z każdym albumem o oczko słabsza, po prostu się wyczerpała.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Dobra płyta. Bardzo mi się podoba. Nie spodziewałem się po nich za wiele, a tutaj takie miłe zaskoczenie. Wokalista może nie jest najmocniejszym ogniwem, ale po początkowych obawach (kawałek promujący) okazało się, że na całości materiału prezentuje się całkiem nieźle.