Neurosis - Fires Within Fires

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

sebastian pisze:
Niesamowity koncert. Światła, dym, deszcz i kompletna hipnoza.
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 611
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Ciężko i duszno. Lepsza od poprzedniczki, weszła mi przepysznie. Broken Ground niszczy obiekty!
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

robpal pisze:Ciężko i duszno. Lepsza od poprzedniczki, weszła mi przepysznie. Broken Ground niszczy obiekty!
Mi nie weszła(słuchałem tylko raz),nie wiem nie pasuje mi ten klimat tej płyty.Czekałam aż się zacznie a ona się skończyła.Jak na pierwszy odsłuch nie ma startu do "A sun that never sets" - tam była zupełnie inna "barwa".
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Dużo lepsza od poprzedniej. Mnie pasuje, że nie jest długa. Od razu ma sie ochotę zapodać kolejny raz. Tak jak Rob napisał: klimat cięzki i duszny. Od siebie dodam, że dużo na tym albumie takie Neuro jak lubię, gdzie cisza miesza sie z gresja i cięzkością i nawet z melodyjnymi klimatami
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

posłucham więcej razy,ale po pierwszym mnie nie ciągnie,a to nie jest dobry znak.
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Sześć obrotów za mną i jestem zniszczony. Mocny kandydat do płyty miesiąca.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Mi nie wchodzi. Może jeszcze nie do końca rozgryzłem tą najnowszą odsłonę Neuro.
Pierwsze wrażenie: krótkie, ciężkie, zbite w monolit i głośne granie, a co za tym idzie w wielu miejscach nudne i ciężko przyswajalne. Czegoś tym razem zabrakło.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Mam ochote na takie granie dzisiaj i dobrze się składa bo własnie odfoliowywuję płytę.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Mam od paru dni. Słucham dosyc często w czym pomaga krótki czas albumu. Solidne granie i lepsze niz na poprzednim albumie ale jednak troche mało urozmaicenia. Takiego jak chocby na ostatnim utworze. Brakuje zapamietywalnych melodii.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!