Spiritus Mortis - The Year Is One

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

*chyba tak
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

posłuchałem i mnie sie podobie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

fantastyczny album, jedna z perełek 2016 roku... doceniłem od pierwszego odsłuchu, drugi odbył się już w 2017 roku, ale za to z oryginalnego CD... oj będę wracał do tej płyty bardzo chętnie...
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

poprzedni "The God behind the God" posłuchaj jak nie znasz
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

No ja prawie nic nie znam ich muzy( fragmenty Fallen) generalnie dum mnie nuży, ale ten płyt mnie zmiażdżył riffownia
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

mam podobnie jak piciu czyli doom niekoniecznie ale numer z linku mnie zaorał
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Cała płyta ostro kopie w dupsko. Jak dla mnie ich najlepsze wydawnictwo
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Za bardzo krocząco-pogrzebowe te dwa numery
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

savafat pisze:Za bardzo krocząco-pogrzebowe te dwa numery
tak ma być, chyba nie spodziewałeś się po "fińczykach" melodyjek jak z ostatniego Kreatora.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

No cóż począć. Zniszczony jestem. Kolega Hynninen przewalcował dawnego kompana z Reverend Bizarre i jego "Gates of Flesh".