Albumy DRUGIEJ szansy

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

"The Politics of Ecstasy" i "Dreaming Neon Black" Nevermore.
Druga szansa to mało powiedziane. Obie dostały ode mnie tych szans, że nie sposób policzyć. Stanowiły nie lada wyzwanie. Nie mogłem się przez tę muzykę przebić, ale jakiś magnetyzm kazał piłować dalej. Jak już zaskoczyło to przyjemność ze słuchania do dzisiaj jest przednia.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

fakt, te dwie sa ciezkostrawne nawet jak na ten zespol.
Indiana
Posty: 91
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Indiana »

mi tam weszły od razu praktycznie, największe trudności miałem chyba z debiutem, ale ja Nevermore zaczynałem od Enemies Of Reality i też zaskoczyła z miejsca, mimo uznawanego za zjebane brzmienia (nigdy tak o nim nie myślałem), to może jakiś dziwny jestem
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Ja miałem problem tylko z tym, która płyta jest najlepsza,a to trudny wybór, jednak najlepszy kawałek Nevermore to The Learning, genialny od początku do końca z końcówką tak przeszywająca, że ciary mam zawsze gdy go słucham.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

fakt, te dwie sa ciezkostrawne nawet jak na ten zespol
jednak najlepszy kawałek Nevermore to The Learning
dla mnie również najlepszy, zaraz za - stawiam tytułowy z dwojki (najbardziej "chory" numer Nevermore)
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Nie wiem czy nie lepszy jest tytułowy z TGE.