Strona 2 z 2

: pn paź 29, 2018 5:42 am
autor: Tomek/Nevermore
mam już CDka, słuchałem dwa razy
i zgadzam się z opinią, że tym razem materiał bliski ostatnim poczynaniom Nevermore... choć wyczuwa się brak ręki Loomisa

: pn paź 29, 2018 4:45 pm
autor: Frank
Posłuchałem i... No nie wiem, nic się nie zadziało. Materiał w cholerę mało chwytliwy. Trzeba będzie drążyć dalej.

: wt paź 30, 2018 4:52 am
autor: progmetall
Tomek/Nevermore pisze:mam już CDka, słuchałem dwa razyi zgadzam się z opinią, że tym razem materiał bliski ostatnim poczynaniom Nevermore... choć wyczuwa się brak ręki Loomisa
Mam podobnie, gitary jakby nie takie, ale i tak jest lepiej niż myślałem.

: wt paź 30, 2018 5:49 am
autor: Tomek/Nevermore
łyknąłem - potrzebowałem na to 4 podejścia, ale wkręciła mi się ta płyta... choć bez udziału Loomisa, ale brzmi cholernie nevermore'owo... dużo dobrej jazdy, dużo wywijania... no i Warrel podołał (a są to partie wokalne z wstępnych sesji, teoretycznie pierwowzory, niekoniecznie ostateczne wersje - gdy o kształt linii wokalnych idzie)

: wt paź 30, 2018 7:01 am
autor: berba
A mi się dziwnie zzagrobowej płyty WD słucha...

: wt paź 30, 2018 7:53 am
autor: Tomek/Nevermore
A mi się dziwnie zzagrobowej płyty WD słucha...
miałem identycznie, przez pierwsze dwa podejscia

: czw lis 01, 2018 11:30 pm
autor: Roggi
Słabe to niestety, odgrzewać kotlety też trzeba jednak umieć
.

: śr sty 09, 2019 5:32 am
autor: progmetall
Strasznie smutna i przygnębiająca płyta, forma Warrela słaba,ale i tak jest w kilku momentach ta magia.Pierwsze 4 numery są OK, reszta słaba, nie wspominając już o coverze.Najlepszy chyba
As Fast as the Others
, taki Nevermorowy z świetnym wokalem. Słychać,że to wszystko jest tak posklejane, wokale ponakładane i muzyka momentami nie pasująca do śpiewu.

: czw sty 17, 2019 11:49 am
autor: Sanctified
Reszta słaba? Dla mnie "Rain" i "Mother Is a Word for God" to obok "As Fast as the Other" najlepsze momenty na płycie.
A co do wokali, harmonii na "Shadow Work" jest właśnie wyjątkowo mało, bo realizator nie miał czego nakładać. M.in. dlatego część partii Dane'a brzmi tak surowo.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

: pn sty 21, 2019 8:28 am
autor: Corpseone
Moim zdaniem to bardzo dobra płyta, choć mogła być o wiele lepsza. Gdyby tylko Warrel mógł ją dokończyć, bo właśnie czasami wokalom czegoś brakuje (np. w utworze tytułowym). Momentami jest do złudzenia nevermorowato pod względem muzycznym. Przez to, że krążek jest tak krótki, to bardzo szybko przelatuje. Według mnie nie ma na nim jakichś gorszych fragmentów, a cover The Cure jest nieźle odjechany.
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE