Płyta miesiąca - styczeń 2019 - głosowanie

W tym dziale zgłaszamy kandydatów do tytułu płyty miesiąca, a następnie głosujemy na swoich faworytów. Szczegóły w Regulaminie.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

piciu6 pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.
progmetall pisze:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?
piciu6 pisze:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.
luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, może śnieg
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

progmetall pisze:Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, może śnieg
Ale ci mina zrzednie chłopie, hehe
Choć ja też wierzę w Sanhedrin
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA -
https://heavymetal.page
TOP 30 2025
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

progmetall pisze:pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, może śnieg
Zamiatasz śnieg??
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

u mnie ze styczniowych premier rządzą zdecydowanie te niemetalowe, ale z listy głos na Evergrey
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Wbrew niektórym opiniom stwierdzam, że otwarcie roku całkiem udane.
U mnie o trofeum stycznia biją się Malevolent Creation i Swallow The Sun. Z bliska, w myśl zasady gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, przygląda się temu Evergrey. Z głosowaniem jeszcze chwilę poczekam.
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Ale picia rozumiem, miesiąc bidny strasznie...no żebym ja głosował na death metal, to musiało nastąpić zakrzywienie rzeczywistości...
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA -
https://heavymetal.page
TOP 30 2025
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Już się powstrzymałem, bo byś marudził, że marudzę
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

progmetall pisze:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śnieg
piciu6 pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.
progmetall pisze:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?
piciu6 pisze:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.
Mam już całość od jakiegoś czasu i uważam, że to najlepszy album od Ironbound, ale jak nie lubisz ostatnich płyt to tej pewnie też nie polubisz.
Brzmienie niestety zjebane po całości- sztuczne i obrobione na komputerze na standardowych nuclearowskich ustawieniach, aż uszy bolą, szczególnie od perkusji. No ale to było w sumie do przewidzenia.W każdym razie muzycznie jest git.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

firesoul pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śniegMam już całość od jakiegoś czasu i uważam, że to najlepszy album od Ironbound, ale jak nie lubisz ostatnich płyt to tej pewnie też nie polubisz.Brzmienie niestety zjebane po całości- sztuczne i obrobione na komputerze na standardowych nuclearowskich ustawieniach, aż uszy bolą, szczególnie od perkusji. No ale to było w sumie do przewidzenia.W każdym razie muzycznie jest git.
progmetall pisze:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śnieg
piciu6 pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.
progmetall pisze:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?
piciu6 pisze:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.
Nie o to chodzi,że nie lubię Overkilla.Szacunek,że po '92 roku nie dali dupy i grają swoje, choć już nie tak dobrze. Pierwsze 5 płyt jest nie do ruszenia i nie sądzę,że kiedykolwiek osiągną taki poziom. Nie zawsze grali czysty thrash, ale zawsze to był jednak thsrah, mniej lub bardziej groove,ale był.
Płyty po '92 mnie nie ruszają, są lepsze jak Ironbound, The Electric czy ostatnia lub gorsze, ale nie przekraczają 6-7/10. Co innego koncerty, tu są kapitalni - ogień i perfekcja, zawsze pójdę chętnie. Kto tyle płyt natrzaskał thrashowych, chyba tylko Annihilator ma ponad 15, ale Jeff po King of the Kill też zaliczył zjazd i to spory, chociaż tu jest inna sprawa i osobna historia, może w stosownym temacie.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

progmetall pisze:firesoul napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śniegMam już całość od jakiegoś czasu i uważam, że to najlepszy album od Ironbound, ale jak nie lubisz ostatnich płyt to tej pewnie też nie polubisz.Brzmienie niestety zjebane po całości- sztuczne i obrobione na komputerze na standardowych nuclearowskich ustawieniach, aż uszy bolą, szczególnie od perkusji. No ale to było w sumie do przewidzenia.W każdym razie muzycznie jest git.Nie o to chodzi,że nie lubię Overkilla.Szacunek,że po '92 roku nie dali dupy i grają swoje, choć już nie tak dobrze. Pierwsze 5 płyt jest nie do ruszenia i nie sądzę,że kiedykolwiek osiągną taki poziom. Nie zawsze grali czysty thrash, ale zawsze to był jednak thsrah, mniej lub bardziej groove,ale był.Płyty po '92 mnie nie ruszają, są lepsze jak Ironbound, The Electric czy ostatnia lub gorsze, ale nie przekraczają 6-7/10. Co innego koncerty, tu są kapitalni - ogień i perfekcja, zawsze pójdę chętnie. Kto tyle płyt natrzaskał thrashowych, chyba tylko Annihilator ma ponad 15, ale Jeff po King of the Kill też zaliczył zjazd i to spory, chociaż tu jest inna sprawa i osobna historia, może w stosownym temacie.
firesoul pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śniegMam już całość od jakiegoś czasu i uważam, że to najlepszy album od Ironbound, ale jak nie lubisz ostatnich płyt to tej pewnie też nie polubisz.Brzmienie niestety zjebane po całości- sztuczne i obrobione na komputerze na standardowych nuclearowskich ustawieniach, aż uszy bolą, szczególnie od perkusji. No ale to było w sumie do przewidzenia.W każdym razie muzycznie jest git.
progmetall pisze:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śnieg
piciu6 pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.
progmetall pisze:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?
piciu6 pisze:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.
Jak dla mnie Ironbound czy The Electric Age to mocne 8-8,5/10. Świetne płyty. Wracam do nich częściej niż do klasyków. Ale już po The Electric Age żaden album na mnie większego wrażenia nie zrobił.
Odnośnie Annihilatora to po King Of The Kill udało się Jeffowi nagrać parę całkiem dobrych albumów, od Criteria for a Black Widow do Walking The Fury