firesoul pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śniegMam już całość od jakiegoś czasu i uważam, że to najlepszy album od Ironbound, ale jak nie lubisz ostatnich płyt to tej pewnie też nie polubisz.Brzmienie niestety zjebane po całości- sztuczne i obrobione na komputerze na standardowych nuclearowskich ustawieniach, aż uszy bolą, szczególnie od perkusji. No ale to było w sumie do przewidzenia.W każdym razie muzycznie jest git.
progmetall pisze:piciu6 napisał:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.luty bedzie lepszy, oby, Overkill ma pozamiatać, tak piszą na forum,że pozamiata, tylko nie wiem co, bo liści już nie ma, że śnieg
piciu6 pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?słabe i poza moimi oczekiwaniami.
progmetall pisze:piciu6 napisał:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.Znaczy mało płyt czy słabe?
piciu6 pisze:Takiego dramatycznie nietrafionego otwarcia roku nie pamiętam, czekam na kuty.
Nie o to chodzi,że nie lubię Overkilla.Szacunek,że po '92 roku nie dali dupy i grają swoje, choć już nie tak dobrze. Pierwsze 5 płyt jest nie do ruszenia i nie sądzę,że kiedykolwiek osiągną taki poziom. Nie zawsze grali czysty thrash, ale zawsze to był jednak thsrah, mniej lub bardziej groove,ale był.
Płyty po '92 mnie nie ruszają, są lepsze jak Ironbound, The Electric czy ostatnia lub gorsze, ale nie przekraczają 6-7/10. Co innego koncerty, tu są kapitalni - ogień i perfekcja, zawsze pójdę chętnie. Kto tyle płyt natrzaskał thrashowych, chyba tylko Annihilator ma ponad 15, ale Jeff po King of the Kill też zaliczył zjazd i to spory, chociaż tu jest inna sprawa i osobna historia, może w stosownym temacie.