Warbringer - Weapons Of Tomorrow

Wszystko o płytach 2020 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Ja najbardziej lubię "Woe to the Vanguished", a na nową czekam, bo pięknie gniecie ten udostępniony numer.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

no czekam na tę płytę z dużym zniecierpliwieniem, mając nadzieję, że nośnik fizyczny może jednak się ukaże zgodnie z datą premiery! (OBY!!)
a Warbringer to jeden z niewielu młodych zespołów, które przebiły się, wytrwały na scenie (przetrwały chyba lepiej zabrzmi) i wg mnie słabej płyty nie nagrały
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Tomek/Nevermore pisze:no czekam na tę płytę z dużym zniecierpliwieniem, mając nadzieję, że nośnik fizyczny może jednak się ukaże zgodnie z datą premiery! (OBY!!)a Warbringer to jeden z niewielu młodych zespołów, które przebiły się, wytrwały na scenie (przetrwały chyba lepiej zabrzmi) i wg mnie słabej płyty nie nagrały
Zobaczymy, ile nas będą jeszcze trzymać na tej kwarantannie. Może okazać się, że przemysł muzyczny padnie i zrobi się kilkumiesięczna luka w wydawaniu płyt, a część kapel na stałe przeniesie się do sieci.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Zobaczymy, ile nas będą jeszcze trzymać na tej kwarantannie. Może okazać się, że przemysł muzyczny padnie i zrobi się kilkumiesięczna luka w wydawaniu płyt, a część kapel na stałe przeniesie się do sieci.
może tak być, co dla mnie oznaczałoby KONIEC z nowościami, gdyż jako stary trep (niereformowalny) nie zamierzam słuchac (na poważne i dla przyjemnosci) muzyki z netu (poznawczo i owszem, ale na dłuższą metę/wyłacznie tak - NEVER!)
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Zobaczymy, ile nas będą jeszcze trzymać na tej kwarantannie. Może okazać się, że przemysł muzyczny padnie i zrobi się kilkumiesięczna luka w wydawaniu płyt, a część kapel na stałe przeniesie się do sieci.może tak być, co dla mnie oznaczałoby KONIEC z nowościami, gdyż jako stary trep (niereformowalny) nie zamierzam słuchac (na poważne i dla przyjemnosci) muzyki z netu (poznawczo i owszem, ale na dłuższą metę/wyłacznie tak - NEVER!)
Zobaczymy, ile nas będą jeszcze trzymać na tej kwarantannie. Może okazać się, że przemysł muzyczny padnie i zrobi się kilkumiesięczna luka w wydawaniu płyt, a część kapel na stałe przeniesie się do sieci.
Też nie lubię z netu, traktuję to jako zapoznanie się z płytą. Pewnie za jakiś czas rynek ruszy, ale pytanie - za ile i kto na nim pozostanie.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

trzeci, ze wszech miar klasycznie thrashowy numer od Warbringera:
https://www.youtube.com/watch?v=l0y9ZaCX37Q
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Tomek/Nevermore pisze:trzeci, ze wszech miar klasycznie thrashowy numer od Warbringera:https://www.youtube.com/watch?v=l0y9ZaCX37Q
przeciez ten riff i perkusja co wchodzi w okolcach 0:55 to czysty Blind Guardian
całośc doszczętnie psuje TRAGICZNY szczekający wokal, który nie nadaje się do niczego powyżej RATM
generalnie taki to thrash ze wszechmiar klasyczny ale z okresu jak zespoły thrashowe zaczęły odkrywać groove
jedyne co się brioni, to solówki, jak ten koleś na chwile zamyka gębę
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

przeciez ten riff i perkusja co wchodzi w okolcach 0:55 to czysty Blind Guardian
całośc doszczętnie psuje TRAGICZNY szczekający wokal, który nie nadaje się do niczego powyżej RATM
generalnie taki to thrash ze wszechmiar klasyczny ale z okresu jak zespoły thrashowe zaczęły odkrywać groove
mówisz o Exodusie z "Tempo..."???? jak tak, to zgoda... no i Warbringer startował jakoś w tych okolicach, zatem... retro-thrashowy to band
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ten wokal mi - po zastanowieniu - niestety - przypomina obecnego Osegudę
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Oseguda? no muszę się wsłuchać...