Strona 2 z 2
: czw lut 17, 2022 10:23 pm
autor: moonfire
firesoul pisze:moonfire napisał:dźwiękowe konwenanse.o to bym ich akurat nie oskarżął
moonfire pisze:dźwiękowe konwenanse.
Ale odmienne!
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
: śr mar 02, 2022 11:27 pm
autor: progmetall
Niby chcieli nagrać coś pomiędzy DH a Nothingface, ale brakuje tu tej płynności z Nothingface i gitarowej jazdy Piggyego z DH.
Czegoś mi tu brakuje,ale będę słuchał
: wt kwie 26, 2022 2:29 pm
autor: Frank
Fajnie jest. Płyta zakręcona, hałaśliwa, niebanalna, a przy tym nie przeładowana, przejrzysta i chwytliwa. Po dusznym brzmieniowo "Target Earth" i nieco bardziej przestrzennym "The Wake" ta nowa jest niczym orzeźwiająca bryza na plaży, a gdzieś tam na granicy widnokręgu majaczy szalejący sztorm
Wykonawczo nic nie można zarzucić, brzmienie klarowne na maxa, forma muzyków też wysoka, co słychać po kompozycjach.
: sob cze 18, 2022 11:12 pm
autor: progmetall
No nie zgodzę się. Jedynie hałaśliwa jest,ale nie jest przejrzysta i chwytliwa.
Nie ma tu chwytliwych riffów czy melodii, wszystko brzmi ok,ale brakuje takiej spójności jaka była na Dimension czy Nothingface.
Sleeves Off - chyba najlepszy numer na płycie, gdyby taka była całość,ale nie jest.Chyba za bardzo chcieli zagrać jak kiedyś,ale do Dimension czy Nothingface ta płyta nie ma startu, jest jakaś nijaka. Snake bez szału, czasem jego spiew irytuje - zwłaszcza ta chrypka.
Poprzednia płyta była znacznie lepsza i ciekawsza, kompozycje były bdb, tu grają,ale jakby nic z tego nie wynika. Fragmenty i progresywne zagrywki są ok,ale całość mi nie wchodzi. Może innym razem,może nie ten czas...
_________________
666
: sob paź 22, 2022 11:50 pm
autor: progmetall
Wreszcie weszła mi ta płyta, trochę to trwało, ale chyba za bardzo szukałem tam drugiej Nothingface, a to po prostu nowa płyta Voivod. Nowy klip znakomity :
Utwory po 4,5,6 minut, ale ile tu się dzieje. Łamańce, dziwne harmonie Voivod metal można to określić. Płyta jest dosyć równa, ale najlepiej wchodzą mi Mind Clock, Sleeves Off, Quest for Nothing, Planet Eaters.
_________________
666
: śr paź 26, 2022 8:18 pm
autor: moonfire
progmetall pisze:Wreszcie weszła mi ta płyta, trochę to trwało, ale chyba za bardzo szukałem tam drugiej Nothingface, a to po prostu nowa płyta Voivod. Nowy klip znakomity :
https://www.youtube.com/watch?v=vjPVLpCFF08Utwory po 4,5,6 minut, ale ile tu się dzieje. Łamańce, dziwne harmonie Voivod metal można to określić. Płyta jest dosyć równa, ale najlepiej wchodzą mi Mind Clock, Sleeves Off, Quest for Nothing, Planet Eaters.
Właśnie. Lepiej się nie nastawiać, co chcesz usłyszeć, bo wtedy łatwo o rozczarowanie. Mnie do tej pory ten album bardzo odpowiada. Najlepszy Voivod od "Phobos".
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
: pn lip 24, 2023 9:01 pm
autor: progmetall
Coraz więcej można z tej płyty wyłapać, ale ostatnio zapodałem "Target Earth" i też mi weszła świetnie. Od tej płyty złapali nowe życie !
_________________
666