Savatage - Poets And Madmen (2001)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

Meltorm pisze:Znaczy się 4 liga?
nawet w ten sposób nie żartuj
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

dobra płyta dobrego zespołu... ale rzadko do niej powracam
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

benek pisze:bardzo lubię i oczywiście posiadam. bez rys ma się rozumieć.w moim prywatnym rankingu płyt Savatage pozycja nr 4.
W moim prywatnym rankingu zajmuje niższą pozycję. Na pewno jest za Hall, Gutter, Edge i Wake, a myślę, że to nie jedyne, które by ją wyprzedziły
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Niestety nie podzielam waszych opinii . Album ten wyczekiwałem całe 3 lata i zawiodłem się . Nie jest to ten geniusz co choćby Gutter Ballet czy Edge Of Thorns.Ostatni znakomity album Savatage to The Wake Of Magellan. Tu nie ma tej magii .Jest kilka fajnych numerów jak Commisar czy Morphine Child, ale to za mało.Od takiego zespołu oczekiwałem znacznie wiecej. Z drugiej strony nie można nagrywać ciągle takich znakomitych płyt. Być może poprzeczka została postawiona zbyt wysoko.Album dobry i tylko dobry.
_________________
666
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Podpisuję się w całości pod tekstem progmetala.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Podzielam wasze opinie. Albumu tego nie wyczekiwałem i nie zawiodłem się . Jest to ten geniusz co choćby Gutter Ballet czy Edge Of Thorns. Ostatni znakomity album Savatage to Poets And Madmen. Jest tu ta magia. Jest wiele fajnych numerów jak Commisar czy Morphine Child, ale to wystarcza. Od takiego zespołu oczekiwałem właśnie tego. Z drugiej strony można nagrywać ciągle takie znakomite płyty. Być może poprzeczka została postawiona odpowiednio wysoko.Album bardzo dobry i tylko bardzo dobry.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

hehe, a ktoś inny też zauważył, że Jon Oliva na tej płycie chwilami "loadowym Hetfieldem" zajeżdza?
Np samo wejście wokalu w "Drive", ale też w "Stay With Me Awhile" jest taki moment.
_________________
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Wiwern pisze:hehe, a ktoś inny też zauważył, że Jon Oliva na tej płycie chwilami "loadowym Hetfieldem" zajeżdza?
Na szczęście nie
Nie psuj odbioru
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

no najlepszym przykładem jest właśnie "Drive", puść sobie i usłysz to, jak się pierwszy raz wokal pojawia. Tak poza tym - płytka bardzo fajna, ale IMo tej magii, co ma "Hall Of The Mountain King", "Gutter Ballet", czy nawet debiut tam nie zaznałem. To chyba kwestia tej specyficznej produkcji starszych płyt.
_________________
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Wiwern pisze:no najlepszym przykładem jest właśnie "Drive", puść sobie i usłysz to, jak się pierwszy raz wokal pojawia. Tak poza tym - płytka bardzo fajna, ale IMo tej magii, co ma "Hall Of The Mountain King", "Gutter Ballet", czy nawet debiut tam nie zaznałem. To chyba kwestia tej specyficznej produkcji starszych płyt.
Ok. Frazowanie to samo, ale barwa głosu inna.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.