Nie podobała mi się ta płyta (ani Dark Roots...). Myślę jednak, że spróbuję po latach się z nimi zmierzyć. Kto wie, może zaskoczą.zbigniew_ramirez pisze:Jak dotąd jest to jedyna płyta Testamentu wydana po "The Gathering", którą lubię. Na "Dark Roots of Earth" są jeszcze momenty, ale na kolejnych dwóch nie znalazłem już dla siebie niczego fajnego.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
