Najlepszy utwór roku - komentarze

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Olej pisze:ale mam dylemat ktore 2 utwory z louder than hell dac do dychy...
"Today Is A Good Day To Die" i "My Spirit Lives On".
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

ktore dac, nie ktore pominac w rozwazaniach
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Dla mnie wybór raczej prosty: pierwszy i ostatni.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

ostatni raczej na pewno, mam tez straszna slabosc do 'the gods made heavy metal'
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

1995 - pas.
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4200
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

ok, to zestawienie będzie wcześniej
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

SwordMaster pisze:1995 - pas.
słaby rok generalnie w porównaniu do wczesniejszych.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

jak dla mnie dziesiatka bardzo mocna, ale fakt ze w porownaniu do poprzednich lat gdzie czesto 4 dziesiatki by sie dalo zlozyc peleton znacznie skromniejszy
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

pan_Heathen pisze:SwordMaster napisał:1995 - pas.słaby rok generalnie w porównaniu do wczesniejszych.
SwordMaster pisze:1995 - pas.
kilka płyt, które znam dobrze to za mało, choć szkoda mi Steva Vaia, Gathering, pierwszy w miarę słuchalny Stratovarius, Fajna Gamma, świetny Blind Guardian, fajne Rainbow, no i Black Sabbath, - dla których najsłabszy ale ja go lubię. Ale najbardziej mi szkoda While Heaven Wept, ich pierwszej EP, ale na nich przyjdzie czas
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4200
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

Iced Earth miażdży punktowo (wg przwidywań), Death ilościowo

Wróć do „Pojedynki”