Najlepszy wokalista w ogóle!

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Po co? Heiman i tak ich kasuje
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Meltorm pisze:Po co? Heiman i tak ich kasuje
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Mnie tam najbardziej brakuje Geoffa Tate. Przeciez Kiske, Adams, Bach czy Sammet, z całym szacunkiem dla nich, nie mogą się w żaden sposób z nim równać.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Tate jest też super ale ja za Queensryche akurat nie przepadam bo nie moje granie więc trudno mi coś bliżej powiedzieć a Heiman w Lost Horizon jest bogiem!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Warunki głosowe ma Heimamn na pewno pierwszorzędne. Ale Tate również takowe posiada (posiadał), a jednoczesnie potrafi śpiewać na wiele różnych sposobów, od melorecytacji do ryku syreny, w każdej konwencji odnajdując się równie przekonywująco.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

pumpkin pisze:Gdybym musiał wybierac to chyba jednak Heiman ale na równi chyba stawiam Derisa, Sammetta i Matosa! Są niesamowici!
Derisa i Sammetta nie znoszę, ale za to że lubisz Matosa masz u mnie kolejne +100000
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Matos jest genialny! A Angra to zdecydowanie jeden z moich ulubionych zespołów!
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Matos jest arcygenialny ale w ankiecie na najlepszego wokalistę w ogóle nie ma dla niego miejsca bo to wokalista budzący kontrowersje i uznany przez sporą cześć świata za niesłuchalnego.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

pan_Heathen pisze:Mnie tam najbardziej brakuje Geoffa Tate. Przeciez Kiske, Adams, Bach czy Sammet, z całym szacunkiem dla nich, nie mogą się w żaden sposób z nim równać.
Mogą mogą
Ale faktycznie go w tym gronie brakuje
BUBETTO
Posty: 688
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: BUBETTO »

pan_Heathen pisze:Warunki głosowe ma Heimamn na pewno pierwszorzędne.
Tylko ze warunki to nie wszystko.
Spójrzcie na Ozzy'ego - zero głosu, a ilu lepszych wokalistów wylożyło sie na jego kawałkach
_________________
www.thejack.pl

Wróć do „Pojedynki”