Najlepszy album Death

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3347
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

individual najlepsza. symbolic to wg mnie bylo lekkie rozczarowanie.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Individual brzmi jak sesja 4 geniuszy, z których każdy gra w innym pokoju. Death to był zawsze monolit, zwalam to na gitarzystę
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Alvacast pisze:Individual brzmi jak sesja 4 geniuszy, z których każdy gra w innym pokoju. Death to był zawsze monolit, zwalam to na gitarzystę
I na "Individual" nim pozostał. Nie wiem co ci tam znowu nie pasi, skoro lubisz "Human" i "Symbolic". Gitarmen od Króla Diamenta przecież przed szereg się nie wychyla, nie zauważyłem też, żeby swoją grał sprowadzał Death na manowce
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

"Human" najczęściej katuję, techniczne wzloty kosmiczne
Suicide Machine. "The Sound..." też mocno wałkuję, są tam niezniszczalne łamańce
Bite The Pain.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

mimo, iż nie ma kompletnie znaczenia mój głos , to jednak dodam od siebie, że ani wtedy, ani teraz, a teraz to nawet gorzej niż na wtedy, bo jednak trochę lat poleciało i brzmi to jak brzmi, czyli wcale.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Uwielbiam wszystkie płyty Death jak i genialny Control Denied.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

The Sound of Perseverance
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Jednak Symbolic, choć The Sound Of Perseverance niewiele z tyłu. Oba krążki to arcydzieła w moim rankingu.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

robpal pisze:Jednak Symbolic, choć The Sound Of Perseverance niewiele z tyłu. Oba krążki to arcydzieła w moim rankingu.
Miałem podobny ból. Jednak The Sound wyłamuje się poza ramy gatunku, i tylko z tego powodu wygrało.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Przecież "Symbolic" też się wyłamuje. Nie wiem nawet czy nie bardziej...

Wróć do „Pojedynki”