Symphony X - Underworld

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

savafat pisze:Świetne dociążone brzmienie. Gitara w tytułowym miażdży. Mój faworyt to zahaczające o groove, powerowe "Kiss Of Fire".
Apropo - pierwsze 20 sekund w tym kawałku to prawdopodobnie najcięższe patenty w ich dyskografii.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

to jest 20 sekund roku
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

Cała płyta robi dobre wrażenie, ale nie jest to muzyka na jeden, dwa odsłuchy - temu trzeba dać czas.. Brzmi jak trzeba, choć na razie słuchałem jedynie mp3 (niebawem to się zmieni). Wyszydzany song "balladowy" jak dla mnie bardzo dobry.. Płyta przypomina mi pod pewnym względem "Train Of Thought" Dreamów..
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

jesli mowa o balladowym "Without You" to nie jest on wyszydzany, tylko opsrywany się. Chyba tylko dla mnie lekko jedzie tandetą. Jest dużo fajnych partii , ale to "Without Youuuuuu" w refrenie wprawia mnie w zażenowanie.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

No i chuj. Z nieznanego powodu paczka utknęła w warszawskim oddziale FedExu i raczej jej dzisiaj nie dostanę :/
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

w pewnym sensie mógłbys zaspiewac, że
with every passing day, life just slips away...
...without youuuuuuuu
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Tak zrobię
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Nie rozumiem czemu oni grają w ten sposób.Rullo to bardzo dobry pałker,ale jego niezdecydowanie mnie rozwala.Raz gra kartofle,za chwilę w tym samym numerze swietna perka (tytułowy),płyta jest lepsza niż myslałem,nie ma takiej tragedii.Gitara brzmi bardzo dobrze,wokal klasa,jedyne co mi nie pasuj,to styl i symfoniczne wstawki(nigdy nie przepadałem za symfonicznym progmetalem)
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetal pisze:Nie rozumiem czemu oni grają w ten sposób.Rullo to bardzo dobry pałker,ale jego niezdecydowanie mnie rozwala.Raz gra kartofle,za chwilę w tym samym numerze swietna perka (tytułowy),płyta jest lepsza niż myslałem,nie ma takiej tragedii.Gitara brzmi bardzo dobrze,wokal klasa,jedyne co mi nie pasuj,to styl i symfoniczne wstawki(nigdy nie przepadałem za symfonicznym progmetalem)
wszystko brzmi dobrze, tylko nie gra dobrze, gitarmen kręci nowomodnie na gryfie, serwując riffy tylo w tle, a mnie osobiście brakuje sensownego motywu, o perce powiem to co co zwykle, on na pewno umie grać, co też słychać w przejściach, ale to chyba brak pomysłów skazuje go na te niemieckie kartofelki. Klawisze czasami brzmią czasami nie, wokal poza konkurencją, ale co on biedny ma zaśpiewać, jak pomysłów nie staje. A potem Hiten płacze, że wielbimy sztampowy numer
tylko dlatego, że jest najbardziej progresywny w tej pała metalowej gonitwie. Sorrki, To Hell And Back też mnie bierze.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Rullo najlepiej na świecie grał na V

Wróć do „Płyty 2015”