Kodeks prawidłowego odbioru MUZYKI....

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Karma
Posty: 3687
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Karma »

Ja do tej pory słuchałam tylko z płyt, ale jak weszło spotify, to stało się to dla mnie wygodniejsze, bo nie muszę zmieniać płyt podczas pracy, jakoś wychodzi, że głównie wtedy słucham muzyki. Ale.. zauważam niestety spadek jakości i jak mam czas, a nachodzi mnie na lepszy odbiór, to zdecydowanie płyta.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Strati pisze:To ja jakaś staroświecka jestem, bo muzyki słucham w 90% tylko z płyt. Jak mam mp3 to też przegrywam na CD i słucham z wieży.
Sęk w tym, że mam komputr podłączony do tego samego wzmacniacza i głosnikow, co odtwarzacz CD. Wiec juz nie mam zadnej motywacji zeby ruszac ciezki tylek, wyciaga plyte, wsadzac plyte, jak moge jednym klikiem odpalic co chce... ale walcze z tym!
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

pan_Heathen pisze:Strati napisał:To ja jakaś staroświecka jestem, bo muzyki słucham w 90% tylko z płyt. Jak mam mp3 to też przegrywam na CD i słucham z wieży.Sęk w tym, że mam komputr podłączony do tego samego wzmacniacza i głosnikow, co odtwarzacz CD. Wiec juz nie mam zadnej motywacji zeby ruszac ciezki tylek, wyciaga plyte, wsadzac plyte, jak moge jednym klikiem odpalic co chce... ale walcze z tym!
Strati pisze:To ja jakaś staroświecka jestem, bo muzyki słucham w 90% tylko z płyt. Jak mam mp3 to też przegrywam na CD i słucham z wieży.
Odepnij komputer od wzmacniacza.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

ja to nawet nie mam innego odtwarzacza CD niż ten w komputerze w "domowym studio"
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

pan_Heathen pisze:firesoul napisał:Kupcie sobie po gramofonie, gwarantuję że problem się Wam błyskawicznie rozwiążenie stać mnie na ciężarki
firesoul pisze:Kupcie sobie po gramofonie, gwarantuję że problem się Wam błyskawicznie rozwiąże
mnie też nie chociaż to prawdopodobnie straszliwe naruszenie kodeksu odbioru muzyki z płyt winylowych.
Ale pal licho winyl, przyznaję że nie kumam, jak mozna dojść do takiego poziomu lenistwa żeby nie mieć motywacji ruszenia dupy do półki z kompaktami mając na niej oryginalne płyty, że nie wspomnę o wywalczonych w pocie czoła i za niemałą kasę rarytasach (tak Heathen, to głównie do Ciebie
).
No chyba że macie wlasne zamki, sprzęt do słuchania na basztach a półki z płytami w lochach obok regałów z winem i 500 krętych schodów do pokonania ze świecą w ręku.
W innym przypadku jesteście bandą zasranych leni i tyle
Awatar użytkownika
Amaranth
Posty: 392
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Amaranth »

Mnie przekonałeś. Zapalam świecę i idę do drugiego pokoju po płytę
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie chcę , aby temat umarł, bo sprawę uważam za niezmiernie ważną.
Oto przykład, jak powinien wyglądać pokój przesłuchań zgodny z kodeksem, a także strój samego melomana (szczególnie zwracam uwagę na spodnie):
https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hp ... 9406_o.jpg
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

A ja spodnie... Właściwie to cały chcę być taki.
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

ja pierdole te spodnie niszczą obiekty. muszę mieć takie