Primal Fear - Rulebreaker

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Voltan pisze:Nie byłem, ale wątpię. Metal is Forever - tam w refrenie zawsze było wspomaganie, ale w Sign Of Fear nigdy nic nie było poza dobrze użytym delayem.
Byłem i też wątpię.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Przeluchalem z YT pare kawałków i faktycznie to chyba roznej masci efekciarstwo nakładane w czasie rzeczywistym mogło mnie zmylic. Juz mi tylko nie mowcie ze efekciarstwa tez nie było na wokalu, bo znajde i podam konkretne sekundy w filmikach
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Delaye i pogłosy na wokalu w heavy metalu są obowiązkowe właściwie. Jeśli jakiś zespół tego nie robi, to prawdopodobnie ma marnego realizatora i tyle
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

dwa grające wczesniej zespolu mają marnego realizatora chyba. A moze wlasnie lepszego, jesli tez mieli te efekty, a nie było tego słychac tak chamsko.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jak na płytę, która wyraźnie miała być "przebojowa" to wchodziła mi wyjątkowo długo, ale w końcu weszła. good stuff. Najlepsze kawałki to Bullets & Tears, In Metal We Trust (zwrotki to czysta moc), The Sky Is Burning, Raving Mad.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Mnie weszła szybko i póki co wyjść nie chce. Ostatnio leciała znów trzy razy po ok. dwutygodniowej przerwie.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Mi też ładnie weszła
Dawno mi tak PF nie podszedł.
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Panowie wyraźnie wyluzowali na starość, nasłychali się AC/DC i wyszła im świetna płyta, bez napinki i "powerka". Nadal słucham z wielką przyjemnością. Ralf dorobił się naprawdę świetnego gołosu rónież, kiedy nie "falsetuje".
Jak bardzo to luzna i powolna płyta dobrze ilustruje fakt, że w akcie desperacji dość leniwy i utrzymany w średnim tempie utwór "Constant Heart" był w tym temacie przedstawiany jako szybki kawałek mający obalić tezę, że cała płyta jest niespieszna
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

ja bym powiedział (pewnie zresztą już mówiłem), że raczej Accept się nasłuchali
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

O tak tak.
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod