Najlepsza płyta XXI wieku
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
K0stek pisze:hollowman napisał:K0stek napisał:Za dużo mielizn ma ten album, żeby uznać go za aż tak dobry. To jest krążek na max 8+/10 kiedy wielu zespołom w ostatnich latach przytrafiły się pełne "dziesiątki".jakich mielizn...człowiek za każdym razem go słucha i jest wbijany w ziemięPrzez niektóre kawałki faktycznie, ale nie wszystkie. To już WPB jest równiejsze i lepsze do słuchania w całości.
hollowman pisze:K0stek napisał:Za dużo mielizn ma ten album, żeby uznać go za aż tak dobry. To jest krążek na max 8+/10 kiedy wielu zespołom w ostatnich latach przytrafiły się pełne "dziesiątki".jakich mielizn...człowiek za każdym razem go słucha i jest wbijany w ziemię
GHUA jest bardzo spójna, nie rozumiem obiekcjiK0stek pisze:Za dużo mielizn ma ten album, żeby uznać go za aż tak dobry. To jest krążek na max 8+/10 kiedy wielu zespołom w ostatnich latach przytrafiły się pełne "dziesiątki".
hollowman pisze:K0stek napisał:hollowman napisał:K0stek napisał:Za dużo mielizn ma ten album, żeby uznać go za aż tak dobry. To jest krążek na max 8+/10 kiedy wielu zespołom w ostatnich latach przytrafiły się pełne "dziesiątki".jakich mielizn...człowiek za każdym razem go słucha i jest wbijany w ziemięPrzez niektóre kawałki faktycznie, ale nie wszystkie. To już WPB jest równiejsze i lepsze do słuchania w całości.GHUA jest bardzo spójna, nie rozumiem obiekcji
K0stek pisze:hollowman napisał:K0stek napisał:Za dużo mielizn ma ten album, żeby uznać go za aż tak dobry. To jest krążek na max 8+/10 kiedy wielu zespołom w ostatnich latach przytrafiły się pełne "dziesiątki".jakich mielizn...człowiek za każdym razem go słucha i jest wbijany w ziemięPrzez niektóre kawałki faktycznie, ale nie wszystkie. To już WPB jest równiejsze i lepsze do słuchania w całości.
hollowman pisze:K0stek napisał:Za dużo mielizn ma ten album, żeby uznać go za aż tak dobry. To jest krążek na max 8+/10 kiedy wielu zespołom w ostatnich latach przytrafiły się pełne "dziesiątki".jakich mielizn...człowiek za każdym razem go słucha i jest wbijany w ziemię
Spójne nie znaczy równe.K0stek pisze:Za dużo mielizn ma ten album, żeby uznać go za aż tak dobry. To jest krążek na max 8+/10 kiedy wielu zespołom w ostatnich latach przytrafiły się pełne "dziesiątki".
_________________
hollowman pisze:firesoul napisał:Z tych dwóch Monotheist. GHUA to IMO najlepszy Slayer XXI wieku, świetna płyta ale Monotheist jest wizjonerski. Inny wymiar.slayer też wyłamał się ze schematów, każdy tutaj znajdzie coś dla siebie...
Slayer co najwyżej odświeżył trochę skostniałą już formułę, ale to Monotheist jest albumem przełomowym i łamiącym bariery. Gdybym miał wybrać tylko jeden krążek pewnie również zdecydowałbym się na dzieło Celtic Frost. Chociaż w sumie Black One wyszło rok wcześniej i fajny duet tworzą do spółki.firesoul pisze:Z tych dwóch Monotheist. GHUA to IMO najlepszy Slayer XXI wieku, świetna płyta ale Monotheist jest wizjonerski. Inny wymiar.
_________________
