Nie znam się na tych klimatach, ale nie było czasami tak, że The Last Warrior to była (typowa dla Turbo) koniunkturalna próba przewiezienia się na popularności gatunku?Wiwern pisze:...a ja jeszcze dopowiem, że gdyby nie to wszystko, co Piciu wymienił, to płyta Turbo "The Last Warrior" i Katowy "Oddech Wymarłych Światów" były by thrashowymi klasykami Świata, a nie tylko Polski, ale to tylko takie moje gdybanie
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
