Ajron Mejden, ajsed erf i inne ścierwa...
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
z drugiej strony na jedynce Deicide Benton krzyczy cos w rodzaju "DIISAID" - wsiowo, ale w sumie to on jest dysponentem nazwyOenologist pisze:http://www.youtube.com/watch?v=C2jlQSVUWQA29 sekunda. Podejrzewam, że to byłaby poprawna wymowa...
BTW ależ ten numer morduje
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
evildead pisze:Oenologist napisał:http://www.youtube.com/watch?v=C2jlQSVUWQA29 sekunda. Podejrzewam, że to byłaby poprawna wymowa...z drugiej strony na jedynce Deicide Benton krzyczy cos w rodzaju"DIISAID"- wsiowo, ale w sumie to on jest dysponentem nazwyBTW ależ ten numer morduje
jakby "zdecyduj się" hahahaOenologist pisze:http://www.youtube.com/watch?v=C2jlQSVUWQA29 sekunda. Podejrzewam, że to byłaby poprawna wymowa...
ej, mnie na przykład strasznie rozwaliło samookreślenie się pewnej kapeli, jako "zespół delited" - i to kilka razy tak o sobie powiedzieli. To jest kapela, w której śpiewa córka Wojciecha Hoffmanna, a na gitarze gra obecny (chyba jeszcze) facet mojej kumpeli ze studiów. A, zespół nazywa się "[deleted]", no to po mojemu winno być "dilejted" bardziej. Nie wiem, no... bo już zwątpiłem, kurwa - deleted - czyt. "dilejted", a nie "delited" !
_________________
_________________
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
