W średnim tempie tak, ale leniwy? Pojechałeś.pan_Heathen pisze:Jak bardzo to luzna i powolna płyta dobrze ilustruje fakt, że w akcie desperacji dość leniwy i utrzymany w średnim tempie utwór "Constant Heart" był w tym temacie przedstawiany jako szybki kawałek mający obalić tezę, że cała płyta jest niespieszna
Zgadzam się jednak generalnie - nagrywali szybsze materiały, tu prawie wszystko jest w średnich tempach, takich właśnie acceptowych. Prawdziwy ścigacz - o czym wspominałem już wcześniej - to "Final Call".
