Płyty wybitne, których... nie lubimy

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

progmetall pisze:Overkill pierwsze 5 kill, potem totalny zjazd.
Dla mnie zjazdem były tylko dwa albumy Overkill - "ReliXIV" oraz "Immortalis". No, może lekko jeszcze zjechali na "I Hear Black". Ale "From the Underground..." "Necroshine" i "Bloodletting" to prawdziwe monstra.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

moonfire pisze:progmetall napisał:Overkill pierwsze 5 kill, potem totalny zjazd.Dla mnie zjazdem były tylko dwa albumy Overkill - "ReliXIV" oraz "Immortalis". No, może lekko jeszcze zjechali na "I Hear Black".
progmetall pisze:Overkill pierwsze 5 kill, potem totalny zjazd.
moonfire pisze:Ale "From the Underground..." "Necroshine" i "Bloodletting" to prawdziwe monstra.
Tak. Szczególnie "Bloodletting" doceniłem po latach ("Necroshine" zawsze bardzo lubiłem). Miazgator.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Last Axeman pisze:moonfire napisał:progmetall napisał:Overkill pierwsze 5 kill, potem totalny zjazd.Dla mnie zjazdem były tylko dwa albumy Overkill - "ReliXIV" oraz "Immortalis". No, może lekko jeszcze zjechali na "I Hear Black".Dla mnie nawet ww. nie stanowiły jakiegoś szczególnego zjazdu. "I Hear Black" oczywiście znacząco ustępuje topowemu "Horrorscope", ale ogólnie to przecież jest naprawdę dobry materiał, choć trochę inny od wcześniejszych.moonfire napisał:Ale "From the Underground..." "Necroshine" i "Bloodletting" to prawdziwe monstra.Tak. Szczególnie "Bloodletting" doceniłem po latach ("Necroshine" zawsze bardzo lubiłem). Miazgator.
moonfire pisze:progmetall napisał:Overkill pierwsze 5 kill, potem totalny zjazd.Dla mnie zjazdem były tylko dwa albumy Overkill - "ReliXIV" oraz "Immortalis". No, może lekko jeszcze zjechali na "I Hear Black".
progmetall pisze:Overkill pierwsze 5 kill, potem totalny zjazd.
moonfire pisze:Ale "From the Underground..." "Necroshine" i "Bloodletting" to prawdziwe monstra.
"Bloodletting" zgoda, lubię Bleed Me,ale Necroshine jest zbyt kulturystyczny,za dużo groove, na dobre powrócili na Ironbound,bo kilbox i Reli są słabe.
Awatar użytkownika
zbigniew_ramirez
Posty: 500
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: zbigniew_ramirez »

Podobno według wielu słuchaczy płytą wybitną i przełomową dla metalu jest "Vulgar Display of Power" Pantery. Dla mnie to badziewie okrutne, podobnie jak większość dyskografii wymienionego zespołu. Jedynym za co mogę pochwalić tę płytę, jest zabawna okładka.
A tak poza tym, czy dobrze zauważyłem, że w tym temacie nikt wcześniej nie napisał o "St. Anger" Metalliki?
_________________
Kurde faja!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

zbigniew_ramirez pisze:Podobno według wielu słuchaczy płytą wybitną i przełomową dla metalu jest "Vulgar Display of Power" Pantery. Dla mnie to badziewie okrutne, podobnie jak większość dyskografii wymienionego zespołu. Jedynym za co mogę pochwalić tę płytę, jest zabawna okładka.A tak poza tym, czy dobrze zauważyłem, że w tym temacie nikt wcześniej nie napisał o "St. Anger" Metalliki?
no bo gdy prog otworzy temat "płyty które wkurwiaja prawie wszystkich ale ty lubisz" to tam będzie rządzić rzeczony album
Przynajmniej u mła.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
zbigniew_ramirez
Posty: 500
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: zbigniew_ramirez »

_________________
Kurde faja!
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

Black Sabbath z Ozzem + dwa pierwsze "solowe" JO - nienawidzę.
Motorhead za wyjątkiem Iron Fist nienawidzę.
Manowar - Gods of war nienawidzę bardziej niż powyższych.
cały black metal kocham tak samo jak łks, fear factory, soen i sabaton.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

benek pisze:Black Sabbath z Ozzem + dwa pierwsze "solowe" JO - nienawidzę.Motorhead za wyjątkiem Iron Fist nienawidzę.Manowar - Gods of war nienawidzę bardziej niż powyższych.cały black metal kocham tak samo jak łks, fear factory, soen i sabaton.
nie zgadzam się
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

he,he...
u mnie cosik drgnęło... zapuściłem sobie wczoraj - The Glorious Burden (wiadomej kapeli) i część płyty nawet mnie nie zirytowała
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Tomek/Nevermore pisze:he,he...u mnie cosik drgnęło... zapuściłem sobie wczoraj - The Glorious Burden (wiadomej kapeli) i część płyty nawet mnie nie zirytowała
Gratuluję odwagi.
Chociaż ja od czasu premiery nie słuchałem już ani razu.
A w związku z tematem: solowy Ozzy mnie wkurwia jak mało co.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał