Łoczlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
A było coś z 3D? Czy tylko okulary?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
nooo tak , bezładną srakę zamienili w stałe gównoEst pisze:Ale zaraz, jak czytałem różne opinie to serial wypada lepiej niż pełnometrażówka
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
To po obejrzeniu całego serialu muszę koniecznie obejrzeć pełnometrażówkę
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Splice - Istota
- rzadko kiedy miewam tak ambiwalentne odczucia po filmie. Ciężko jednoznacznie i w sposób określony ocenić ten obraz. Nie jest to na pewno kompletne gówno, gdyż w wielu miejscach wymyka się hollywoodzkim "wzorom", ale i nie ucieka od nich, próbując pewnie znaleźć producencki kompromis. Rozważania o moralności i etyce w zabawie genami nie brzmią jak napuszone hasła, wyskakują podczas emocjonalnych dialogów i dość naturalnie, choć także wiele uproszczeń dla tzw. przeciętnego widza musiało się znaleźć. Dobrym - i całkiem naturalnym - wybrnięciem z tej banalności jest inna banalność - ciekawość naukowca - wiedza i postęp za wszelką cenę, tu podbita jeszcze przez psychologiczne aspekty; para głównych bohaterów wybitnie nie jest stereotypową i normalną parą. O warstwie naukowej nie będę się wypowiadał bo się nie znam, przyjmuję jednak, że - jak to w filmie - mamy do czynienia z pewną pretekstowością do ukazania nam czegoś - nomen omen - istotniejszego. A w czym tkwi Istota tego filmu?
Obraz jest bardzo ascetyczny, teatralny wręcz, i mimo wielu umowności i dróg na skróty zostawia coś - coś obrzydliwie niepokojącego. To chyba największa zaleta - nie wiem czy zamierzona - poruszenie takich strun w podświadomości, których ruszać się nie powinno.
_________________
podpis musi być zajebisty!
- rzadko kiedy miewam tak ambiwalentne odczucia po filmie. Ciężko jednoznacznie i w sposób określony ocenić ten obraz. Nie jest to na pewno kompletne gówno, gdyż w wielu miejscach wymyka się hollywoodzkim "wzorom", ale i nie ucieka od nich, próbując pewnie znaleźć producencki kompromis. Rozważania o moralności i etyce w zabawie genami nie brzmią jak napuszone hasła, wyskakują podczas emocjonalnych dialogów i dość naturalnie, choć także wiele uproszczeń dla tzw. przeciętnego widza musiało się znaleźć. Dobrym - i całkiem naturalnym - wybrnięciem z tej banalności jest inna banalność - ciekawość naukowca - wiedza i postęp za wszelką cenę, tu podbita jeszcze przez psychologiczne aspekty; para głównych bohaterów wybitnie nie jest stereotypową i normalną parą. O warstwie naukowej nie będę się wypowiadał bo się nie znam, przyjmuję jednak, że - jak to w filmie - mamy do czynienia z pewną pretekstowością do ukazania nam czegoś - nomen omen - istotniejszego. A w czym tkwi Istota tego filmu?
Obraz jest bardzo ascetyczny, teatralny wręcz, i mimo wielu umowności i dróg na skróty zostawia coś - coś obrzydliwie niepokojącego. To chyba największa zaleta - nie wiem czy zamierzona - poruszenie takich strun w podświadomości, których ruszać się nie powinno.
_________________
podpis musi być zajebisty!
ha , Brody w jednej z głównych ról ? macam to od pół roku i nie mogę jakoś się przemóc ,żeby zobaczyć .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

