Najlepszy album Testament
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
nadal dwójka u mnie rządzi,ale przypomniałem sobie dziś The Gathering, który wtedy zaliczyłem ,porzuciłem i zapomniałem,bydlak jeden ,a dzisiaj płyta weszła mi rewelacyjnie ,ze sam nie wiem co o tym sądzić
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
terrorwsrom
- Posty: 30
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Przeżywam ponowną fascynację "Low". Pierwsze miała miejsce dawno, bo na przełomie wieków, kiedy zespół dopiero poznawałem. Później wracałem do tej płyty rzadko, ostatnio jednak w końcu postanowiłem się zaopatrzyć w oryginał, więc siłą rzeczy musiał polecieć. W efekcie leci już nasty raz w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Po prostu zajebisty materiał - od brzmienia, przez riffy i wokale, po bardzo nośne kompozycje. Wypada więc "Low" przeprosić za kilkuletnią olewkę
Bardzo lubię Low i zawsze lubiłem, choć po premierze dużo sie mówiło, że to słaba płyta. Pamiętam jak wśród metalowej braci jechało sie ten album. Broniłem go wtedy i teraz tez z chęcią posłucham jak jest okazja
>
No ale najlepszy dla mnie jest The new order i to sie chyba nigdy nie zmieni.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
>
No ale najlepszy dla mnie jest The new order i to sie chyba nigdy nie zmieni.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
dzisiaj odświeżyłem LOW i zostałem zmiażdzony, jakie Murphy zajebiste solówki odpierdalał, kto by zgadł, że grzebał w " śmiertelnym " gatunku ? generalnie pięknie gitary rzeżbią w przestrzeni, świetniy album, może bym wypieprzył ten "węgierski " instrumental, ale reszta mniodzio.piciu6 pisze:nadal dwójka u mnie rządzi,ale przypomniałem sobie dziś The Gathering, który wtedy zaliczyłem ,porzuciłem i zapomniałem,bydlak jeden ,a dzisiaj płyta weszła mi rewelacyjnie ,ze sam nie wiem co o tym sądzić
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
jakie stereotypy ? na tyle się przemogłem, że takie pomostowe albumy wchodzą mi teraz lepiej, niż w momencie startu, natomiast czysta rzeżnia jest dla mnie nadal męcząca, Death mnie nigdy nie kręcił, a Obituary był i jest dla mła asłuchalnySebol pisze:Ty sobie lepiej posłuchaj kiedyś JAK on grzebał w tym "śmiertelnym" gatunku zamiast powtarzać jakieś stereotypy
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
