Najlepszy wokalista w ogóle! pt 2

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Oenologist pisze:metalofil napisał:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).Ale on już teraz nie domaga. Stare kawałki kiepsko śpiewa, nowe też zresztą. Za 10 może być tylko gorzej.
metalofil pisze:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).
W Wawie w zeszłym roku domógł. Aż się zdziwiłem, że jeszcze potrafi
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Skąd wiesz, może technologia (cyfra! a jak
) i medycyna pójdą tak do przodu, że Dick wszczepi sobie chipa i będzie mógł wybierać pokrętłem rolkowym z jakiej płyty (The Number, Somewhere, Fear itp.) chce mieć głos.
Przypuszczam, że jeszcze dalej w przyszłość nie trzeba będzie się ograniczać tylko do swojego głosu.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Greebo666 pisze:Oenologist napisał:metalofil napisał:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).Ale on już teraz nie domaga. Stare kawałki kiepsko śpiewa, nowe też zresztą. Za 10 może być tylko gorzej.W Wawie w zeszłym roku domógł. Aż się zdziwiłem, że jeszcze potrafi
Oenologist pisze:metalofil napisał:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).Ale on już teraz nie domaga. Stare kawałki kiepsko śpiewa, nowe też zresztą. Za 10 może być tylko gorzej.
metalofil pisze:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).
Nagrania audio pokazują co innego
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Oenologist pisze:metalofil napisał:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).Ale on już teraz nie domaga. Stare kawałki kiepsko śpiewa, nowe też zresztą. Za 10 może być tylko gorzej.
metalofil pisze:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).
Oenologist pisze:Nagrania audio pokazują co innego
Chyba słuchaliśmy innych nagrań
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

metalofil pisze:Oenologist napisał:metalofil napisał:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).Ale on już teraz nie domaga. Stare kawałki kiepsko śpiewa, nowe też zresztą. Za 10 może być tylko gorzej.Domaga, domaga, w przeciwieństwie do Roba Halforda, niestety:/
Oenologist pisze:metalofil napisał:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).Ale on już teraz nie domaga. Stare kawałki kiepsko śpiewa, nowe też zresztą. Za 10 może być tylko gorzej.
metalofil pisze:I zaraz za nimi Bruce Dickinson (zobaczymy, czy za 10 lat będzie można o nim powiedzieć to samo co o Dio;)).
Słyszałeś jego ostatnie wykonania Aces High czy Hallowed Be Thy Name?
Zresztą on już na Rock In Rio kiepsko śpiewał stare kawałki...
Halforda nie skomentuję bo mi smutno...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Słyszałem AH i HBTN w w Warszawie w 2008, później jeszcze w Trójce "odświeżyłem" sobie TROTAM z tego koncertu => nie widzę (tzn. nie słyszę) problemu
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ja byłem ostatnio na Ironach. W nie miałem zastrzeżeń do Dickinsona.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Oenologist pisze:bo mi smutno...
No to czas polecic koledze jakieś dobre grungeowe płytki
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

...to nikt oprócz mnie nie lubi Hansiego Kurscha?
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Na mnie nie licz.

Wróć do „Pojedynki”