Playlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Wyrmwoods - No Sun Nor Moon
Czwarta pełna płyta jednoosobowego projektu z Finlandii. Ale jaki to jest przyjemny dla ucha awangardowy black metal, pełen eksperymentów, wciągający niczym czarna dziura. Sporo tutaj fajnych, niekoniecznie black metalowych melodii. No i...Beksiński na okładce
https://www.youtube.com/watch?v=6G9Yc_xroAo
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Czwarta pełna płyta jednoosobowego projektu z Finlandii. Ale jaki to jest przyjemny dla ucha awangardowy black metal, pełen eksperymentów, wciągający niczym czarna dziura. Sporo tutaj fajnych, niekoniecznie black metalowych melodii. No i...Beksiński na okładce
https://www.youtube.com/watch?v=6G9Yc_xroAo
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Żegnaj Dan.
https://youtu.be/5imt6hphvQA
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
https://youtu.be/5imt6hphvQA
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- zbigniew_ramirez
- Posty: 500
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tiamat
- Wildhoney - 2gi raz z rzedu i pierwszy raz od 8 lat (jak podpowiada mi last.fm), co by sie zgadzalo, bo wtedy odswiezylem ja sobie przed koncertem Tiamat na Wacken, gdzie zagrali ja w calosci. Plyta bardzo ladnie sie zestarzala, albo nie zestarzala sie wcale i ostatnia sluchalna. Ma zbedne momenty, ktore wciaz mi srednio podchodza po prawie 30 latach. Planets to wg mnie najlepszy utwor instrumentalny w ogole w muzyce. Jak przyjechali do Polski ja promowac, pojechalem do Warszawy na koncert w styczniu 1995r. Jak slucham takiej plyty jak ta, to liceum i podworko i starzy kumple metalowcy staja mi przed oczami.
-
Obituary
- Slowly We Rot - bedzie nowa plyta, wiec jest okazja na odswiezenie starocia. Jezeli zalozymy, a uwazam, ze takie zalozenie nie jest bezpodstawne, ze wielka piatka death metalu to Obituary, Death, Cannibal Corpse, Deicide i Morbid Angel, to Obituary jednak lubie najmniej. Ale o ile dobrze pamietam, obok Death sluchalem kiedys najchetniej. Mialem tez koszulke The End Complete. I na koncert w 94. pojechalem. Mam zdjecie z Frankiem Watkinsem. A sama plyta? Wiadomo, klasyka. To klimatyczne i wolne wejscie w tytulowym - potega.
-
Saxon
- Carpe Diem - nie wiem do konca co o niej sadzic. Z jednej strony plumkanie jak zwykle, z drugiej calkiem fajne kawalki.
-
Sigh
- Scorn Defeat
-
Diamond Head
- Lightning to the Nations
-
Helstar
- Burning Star
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Tiamat
- Wildhoney - 2gi raz z rzedu i pierwszy raz od 8 lat (jak podpowiada mi last.fm), co by sie zgadzalo, bo wtedy odswiezylem ja sobie przed koncertem Tiamat na Wacken, gdzie zagrali ja w calosci. Plyta bardzo ladnie sie zestarzala, albo nie zestarzala sie wcale i ostatnia sluchalna. Ma zbedne momenty, ktore wciaz mi srednio podchodza po prawie 30 latach. Planets to wg mnie najlepszy utwor instrumentalny w ogole w muzyce. Jak przyjechali do Polski ja promowac, pojechalem do Warszawy na koncert w styczniu 1995r. Jak slucham takiej plyty jak ta, to liceum i podworko i starzy kumple metalowcy staja mi przed oczami.
-
Obituary
- Slowly We Rot - bedzie nowa plyta, wiec jest okazja na odswiezenie starocia. Jezeli zalozymy, a uwazam, ze takie zalozenie nie jest bezpodstawne, ze wielka piatka death metalu to Obituary, Death, Cannibal Corpse, Deicide i Morbid Angel, to Obituary jednak lubie najmniej. Ale o ile dobrze pamietam, obok Death sluchalem kiedys najchetniej. Mialem tez koszulke The End Complete. I na koncert w 94. pojechalem. Mam zdjecie z Frankiem Watkinsem. A sama plyta? Wiadomo, klasyka. To klimatyczne i wolne wejscie w tytulowym - potega.
-
Saxon
- Carpe Diem - nie wiem do konca co o niej sadzic. Z jednej strony plumkanie jak zwykle, z drugiej calkiem fajne kawalki.
-
Sigh
- Scorn Defeat
-
Diamond Head
- Lightning to the Nations
-
Helstar
- Burning Star
_________________
Czas na zmianę podpisu.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Pieknie! I fajne polaczenie kapel. Najbardziej w karierze im pyknelo jak mieli trase z Black Sabbath. Bylem wtedy w poznanskiej Arenie. A przed koncertem w Acid Shopie rozdawali autografy. Z kumplem bylismy pierwsi w kolejce i z Edlundem i Hagelem zrobilismy sobie zdjecia.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

