Playlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Winger - Seven
Bardzo dobra płyta
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Bardzo dobra płyta
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Najlepszy Ratt i najlepszy album tego nurtu .progmetall pisze:miałem ochotę na takie lajtowe granie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Amaranth pisze:piciu6 napisał:Najlepszy Ratt i najlepszy album tego nurtu .Myślę, że ktoś z trójki: Baton Rouge, Saigon Kick a zwłaszcza Lillian Axe, może się srogo obrazić.
Oczywiście pełne ich prawo, tylko że to już drugi rzut, żeby nie powiedzieć garnitur glamowania ( z całym szacunkiem) Kiedy te formacje zaczynały to rządził już grandż a Ratt wydawał ostatnie tchnienia niezłym Detonatorem.piciu6 pisze:Najlepszy Ratt i najlepszy album tego nurtu .
Na „Invasion…” Crosby odpalił najlepsze riffy, całość jest nowoczesnym( wtedy) wcieleniem grania a’la Van Halen, czysty gitarowy atak i dobre refreny, całość pompowana doskonałą sekcją. No i przemyślane solówki. Album kompletny, każdy utwór to hicior.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Adrian1234
- Posty: 464
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Scar Symmetry - The Singularity (Phase II - Xenotaph)
Kolejne pozytywne, muzyczne, tegoroczne zaskoczenie zaraz po nowym In Flames. Po ośmiu latach opóźnienia wyszła druga część The Singularity i prawie wszystko jest tu lepsze niż na poprzednich trzech albumach: utwory są po prostu ciekawsze, lepiej wykonane i bardziej rozbudowane, growle brzmią lepiej natomiast czyste wokale raz brzmią bardzo dobrze a raz występuje w nich ta sama irytująca maniera, co poprzednio… wtedy doczytałem iż tym razem zespół postanowił dodać dodatkowe czyste wokale za które odpowiadają gitarzysta Per Nilsson i perkusista Bezn Ellis. Album ma ogromny potencjał jednak wychodzi na to, że ma jedną wadę przez którą ledwie załapali się na 8/10 a wada ta ma na imię Lars Palmqvist, którego dość nieprzyjemnie się słucha w miejscach gdzie nagromadzona jest spora ilość jego wokali, w każdym razie to i tak najlepsze co wydali od czasów odejścia Alvestama.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
Kolejne pozytywne, muzyczne, tegoroczne zaskoczenie zaraz po nowym In Flames. Po ośmiu latach opóźnienia wyszła druga część The Singularity i prawie wszystko jest tu lepsze niż na poprzednich trzech albumach: utwory są po prostu ciekawsze, lepiej wykonane i bardziej rozbudowane, growle brzmią lepiej natomiast czyste wokale raz brzmią bardzo dobrze a raz występuje w nich ta sama irytująca maniera, co poprzednio… wtedy doczytałem iż tym razem zespół postanowił dodać dodatkowe czyste wokale za które odpowiadają gitarzysta Per Nilsson i perkusista Bezn Ellis. Album ma ogromny potencjał jednak wychodzi na to, że ma jedną wadę przez którą ledwie załapali się na 8/10 a wada ta ma na imię Lars Palmqvist, którego dość nieprzyjemnie się słucha w miejscach gdzie nagromadzona jest spora ilość jego wokali, w każdym razie to i tak najlepsze co wydali od czasów odejścia Alvestama.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
