Strona 16 z 17

: wt lut 01, 2011 9:23 am
autor: Moongleam
zaznaczylem land of the free - ta mnie rozpierdzielila w calosci.
za nia no world order.
ogolnie - Gamma z drugim wokalista>Gamma z pierwszym wokalista, chociaz ostatnie plyty nadszarpnely te teorie.
_________________
Czas na zmianę podpisu.

: wt lut 01, 2011 7:22 pm
autor: berba
Insanity jest świetne ;p

: wt lut 01, 2011 7:40 pm
autor: pan_Heathen
Jak tego słuchając będąc niewielki, to raczej mi się nie spodobało. Ale to niewiele znaczy, musze sobie odswieżyc
Podobnie zresztą Sigh No More (oprocz As Time Goes By)

: wt lut 01, 2011 9:27 pm
autor: firesoul
Insanity jakoś mi średnio podchodzi w całości. Sigh No More bardzo dobra.

: wt lut 01, 2011 11:17 pm
autor: berba
U mnie na odwrót (poza as time goes by i Rich & Famous). Za to na trójce 7 pierwszych numerów to dla mojej osoby istne killery.

: śr lut 02, 2011 10:06 am
autor: Greebo
W ogóle jak się wejdzie w dobry klimat to prawie w całości pierwsze trzy Gammy to same killery. To jest takie dzikie, inne podejście do gatunku.

: śr lut 02, 2011 4:54 pm
autor: berba
Greebo pisze:To jest takie dzikie
Po prostu grali i się dobrze bawili.

: śr lut 02, 2011 7:55 pm
autor: DaNail
berba pisze:Greebo napisał:To jest takie dzikiePo prostu grali i się dobrze bawili.
Greebo pisze:To jest takie dzikie
Ja tam na każdym albumie Gammy czuję taką dziką energię. Nawet na dwóch ostatnich. Ale jestem fanem więc mogę się nie znać
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.

: śr lut 02, 2011 8:40 pm
autor: berba
Na Powerplant ja dzikiej energii nie czuję ;p To samo na Majestic czy LOTF II. Ba, na tym pierwszym wg. mnie się trochę męczą nawet.

: czw mar 14, 2013 6:03 pm
autor: Alvacast
1. Powerplant
2. Land Of The Free
3. New World Order
4. Heading For Tomorrow
5. Somewhere Out In Space
6. Insanity & Genius
.....spora luka jakościowa.....
7. Land Of The Free 2
8. Majestic
9. To The Metal
10. Sigh No More