Playlista

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Skończyłem wałkować Dismember, teraz czas na Grave. Ich debiut niezmiennie od 20-kilku lat (albo i więcej, strach liczyć) robi mi strasznie dobrze. Cały czas podtrzymuję, że to mój ulubiony album wielkiej czwórki szwedzkiego DM.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Est pisze:Metallica - LoadMetallica - ReloadTak sobie przypomniałem, że ja w sumie lubię te dwie płyty Metalliki, może trochę z przekory, a może po prostu doceniam bardziej przebojową drogę, którą obrali na tych dwóch wydawnictwach.
Bo to dobre płyty, które kompletnie nie trafiły w swój czas, a przede wszystkim w oczekiwania i zapatrywania słuchaczy zespołu. Nie wszystko jest tam trafione, ale ogólnie obie to fajny przekrój przez historię i różne style muzyki rockowej, szczególnie tej amerykańskiej.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Doctor Butcher - kiedyś, czyli wtedy, potraktowałem ten album bardzo pobieżnie, dużo się wtedy działo, co nie zmienia, że to był błąd.
Noż kurwa jaki świetny album, a Caffery wygrywa niesamowite solówki.
Dwa numery bym wypchnął, nie grają mi tutaj, ale poza tym cud mniód orzeszki.
Altar na otwarciu wyrywa z butów, Lost in the Dark kolejny posępny numer z piękną solówką i drugi, który przywołuje skojarzenia z Diary of Madman Ozzy'ego patentami gitarowymi.

_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 610
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

Suma - wszystko.
Converge - Jane Doe i When Forever...
Nowy Mayhem
O.N.A. - Modlishka i Bzzzzzz
Morrisey, Hot Snakes, Portishead, Unwound, The Hair & Skin Trading Company
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

ależ to pięknie płynie
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Leatherhead - Violent Horror Stories
Fajne.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Adrian1234
Posty: 464
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Adrian1234 »

Odświeżam sobie całą dyskografię Mastodona, teraz słucham Remission i w sumie nie pamiętam kiedy słuchałem tego albumu, jednak Last.fm pamięta i robiłem to ostatnio w 2021 a wcześniej w 2017 roku. Do zespołu wracam dosyć często ale zwykle słucham dopiero od Crack The Skye bo za początkową częścią dyskografii nigdy zbytnio nie przepadałem.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Bullet - Kickstarter
Dryg w kościach i wiatr we włosach
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 610
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

Adrian1234 pisze:Odświeżam sobie całą dyskografię Mastodona, teraz słucham Remission i w sumie nie pamiętam kiedy słuchałem tego albumu, jednak Last.fm pamięta i robiłem to ostatnio w 2021 a wcześniej w 2017 roku. Do zespołu wracam dosyć często ale zwykle słucham dopiero od Crack The Skye bo za początkową częścią dyskografii nigdy zbytnio nie przepadałem.
- u mnie odwrotnie. "Leviathan" był dla mnie idealny (wiem, wiem, obiektywnie nie jest to idealny płyta). Do "Blood Mountain" przekonałem się po jakimś czasie (są głupie momenty, jak ten przyśpieszony wokal w "Bladecatcher", ale ogólnie spoko zespół). Potem z płyty na płytę zespół robił się cpraz bardziej adtystowski ("progresywny"), a ja trochę traciłem zainteresowanie. Na późniejszych płytach lubię sporo pojedynczych kawałków. "Remission" doceniam za surowość, ale rzadko słucham.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

piciu6 pisze:Doctor Butcher - kiedyś, czyli wtedy, potraktowałem ten album bardzo pobieżnie, dużo się wtedy działo, co nie zmienia, że to był błąd.Noż kurwa jaki świetny album, a Caffery wygrywa niesamowite solówki.Dwa numery bym wypchnął, nie grają mi tutaj, ale poza tym cud mniód orzeszki.Altar na otwarciu wyrywa z butów, Lost in the Dark kolejny posępny numer z piękną solówką i drugi, który przywołuje skojarzenia z Diary of Madman Ozzy'ego patentami gitarowymi.
Mam, lubię
_________________
666