Ekstremalne albumy...
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Piotrek pisze:Raf napisał:tak odnośnie dyskusji...absolutna KLASYKA i kto nie klęczy przed tą płytą ten zwykły pozer a nie prawdziwy fan ekstremyno, bardzo wporzo, ale tekst do anti-homophobe to chyba do konca zycia bedzie mnie uwieral
To sobie wywal lub zamaż flamastrem wkładkę z tekstami i wtedy będziesz miał spkój do końca życia, bo przecież jasnym jest że po wokalu nie idzie zrozumieć o czym śpiewają.Raf pisze:tak odnośnie dyskusji...absolutna KLASYKA i kto nie klęczy przed tą płytą ten zwykły pozer a nie prawdziwy fan ekstremy
Ktos tu wspominał coś o pozerach ?
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Taksty sa dla slabych.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
jasne, że metal nie jest żadnym szczytem ekstremy, bo:
- najwięcej prostackiego wkurwienia jest w hardcore punku
- najwięcej patosu jest w pieśniach żołnierskich
- najwięcej głupoty jest w muzyce tzw klubowej
- najwięcej dołującego narzekania jest w polskim rapie
- najwięcej tzw "mhroku" jest w muzyce klasycznej
ale ja kocham metal i nie szukam w nim żadnej ekstremy
_________________
- najwięcej prostackiego wkurwienia jest w hardcore punku
- najwięcej patosu jest w pieśniach żołnierskich
- najwięcej głupoty jest w muzyce tzw klubowej
- najwięcej dołującego narzekania jest w polskim rapie
- najwięcej tzw "mhroku" jest w muzyce klasycznej
ale ja kocham metal i nie szukam w nim żadnej ekstremy
_________________
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Merzbow - Pulse Demon (1996)
Album, którego nie rozumiem do końca, lecz który dostarcza niesamowitych, oczyszczających wrażeń. Muzyka czysto użytkowa? Wyprana z treści? Niemuzyka? Okrutne lawiny czystego hałasu, zgrzytu i chaosu. Nie jestem w stanie pojąć o co w tym naprawdę chodzi - to wszystko zdaje się nie mieć żadnego sensu. Najśmieszniejsze jest, że to że przeciwnicy takiego tworu są z góry na straconej pozycji ze swoim głównym argumentem "Bo każdy może coś takiego nagrać"
Ale nie o przeciwnikach ja tu piszę, ale o jednej z najbardziej ekstremalnych płyt jakie słyszałem. Merzbow dyskografię ma pokaźną, kilka pozycji słyszałem, lecz żadna nie zrobiła mi takiego bajzlu we łbie jak Pulse Demon. Długo nie mogłem się przekonać/znaleźć odpowiedniego klimatu na ten album. Gigantyczny noise'owy wir. O! Nawet melodia się przewinęła przed chwilą! Nie, to chyba jednak nie była melodia.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Album, którego nie rozumiem do końca, lecz który dostarcza niesamowitych, oczyszczających wrażeń. Muzyka czysto użytkowa? Wyprana z treści? Niemuzyka? Okrutne lawiny czystego hałasu, zgrzytu i chaosu. Nie jestem w stanie pojąć o co w tym naprawdę chodzi - to wszystko zdaje się nie mieć żadnego sensu. Najśmieszniejsze jest, że to że przeciwnicy takiego tworu są z góry na straconej pozycji ze swoim głównym argumentem "Bo każdy może coś takiego nagrać"
Ale nie o przeciwnikach ja tu piszę, ale o jednej z najbardziej ekstremalnych płyt jakie słyszałem. Merzbow dyskografię ma pokaźną, kilka pozycji słyszałem, lecz żadna nie zrobiła mi takiego bajzlu we łbie jak Pulse Demon. Długo nie mogłem się przekonać/znaleźć odpowiedniego klimatu na ten album. Gigantyczny noise'owy wir. O! Nawet melodia się przewinęła przed chwilą! Nie, to chyba jednak nie była melodia.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
pamietam jak svierszcz wpadl na forum metalheart w okolicach konca 2004 ale byla polewka z niego , okazal sie totalnym leszczem bez dystansu, zabronil krytykowac swoja plyte hehe i straszyl mnie na privach wjazdem na chate i domagal sie podania adresu i personaliow hehehehollowman pisze:miażdzy właśnie mnie Murder's concept Yatteringa
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
