Strona 17 z 18

: śr sty 14, 2009 7:06 pm
autor: Atreju
eee... nie śpiewają o leśnych nimfach
gdzie ta ekstrema

: śr sty 14, 2009 7:12 pm
autor: Gość
Raf pisze:tak odnośnie dyskusji...absolutna KLASYKA i kto nie klęczy przed tą płytą ten zwykły pozer a nie prawdziwy fan ekstremy
no, bardzo wporzo, ale tekst do anti-homophobe to chyba do konca zycia bedzie mnie uwieral

: śr sty 14, 2009 9:49 pm
autor: Raf
Piotrek pisze:Raf napisał:tak odnośnie dyskusji...absolutna KLASYKA i kto nie klęczy przed tą płytą ten zwykły pozer a nie prawdziwy fan ekstremyno, bardzo wporzo, ale tekst do anti-homophobe to chyba do konca zycia bedzie mnie uwieral
Raf pisze:tak odnośnie dyskusji...absolutna KLASYKA i kto nie klęczy przed tą płytą ten zwykły pozer a nie prawdziwy fan ekstremy
To sobie wywal lub zamaż flamastrem wkładkę z tekstami i wtedy będziesz miał spkój do końca życia, bo przecież jasnym jest że po wokalu nie idzie zrozumieć o czym śpiewają.
Ktos tu wspominał coś o pozerach ?
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...

: czw sty 15, 2009 7:18 am
autor: sarcofag
Taksty sa dla slabych.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: pn sty 26, 2009 1:48 pm
autor: Wiwern
jasne, że metal nie jest żadnym szczytem ekstremy, bo:
- najwięcej prostackiego wkurwienia jest w hardcore punku
- najwięcej patosu jest w pieśniach żołnierskich
- najwięcej głupoty jest w muzyce tzw klubowej
- najwięcej dołującego narzekania jest w polskim rapie
- najwięcej tzw "mhroku" jest w muzyce klasycznej
ale ja kocham metal i nie szukam w nim żadnej ekstremy
_________________

: pn sty 26, 2009 5:19 pm
autor: Oenologist
Merzbow - Pulse Demon (1996)
Album, którego nie rozumiem do końca, lecz który dostarcza niesamowitych, oczyszczających wrażeń. Muzyka czysto użytkowa? Wyprana z treści? Niemuzyka? Okrutne lawiny czystego hałasu, zgrzytu i chaosu. Nie jestem w stanie pojąć o co w tym naprawdę chodzi - to wszystko zdaje się nie mieć żadnego sensu. Najśmieszniejsze jest, że to że przeciwnicy takiego tworu są z góry na straconej pozycji ze swoim głównym argumentem "Bo każdy może coś takiego nagrać"
Ale nie o przeciwnikach ja tu piszę, ale o jednej z najbardziej ekstremalnych płyt jakie słyszałem. Merzbow dyskografię ma pokaźną, kilka pozycji słyszałem, lecz żadna nie zrobiła mi takiego bajzlu we łbie jak Pulse Demon. Długo nie mogłem się przekonać/znaleźć odpowiedniego klimatu na ten album. Gigantyczny noise'owy wir. O! Nawet melodia się przewinęła przed chwilą! Nie, to chyba jednak nie była melodia.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: pn sty 26, 2009 9:28 pm
autor: hollowman
miażdzy właśnie mnie Murder's concept Yatteringa

: śr sty 28, 2009 2:12 pm
autor: Cień
Oenologist pisze:Merzbow - Pulse Demon (1996)
kapitalna płyta, totalne okaleczenie, ale w gruncie rzeczy jakże przyjemne okalecznie dla słuchacza

: śr sty 28, 2009 3:02 pm
autor: sarcofag
hollowman pisze:miażdzy właśnie mnie Murder's concept Yatteringa
pamietam jak svierszcz wpadl na forum metalheart w okolicach konca 2004 ale byla polewka z niego , okazal sie totalnym leszczem bez dystansu, zabronil krytykowac swoja plyte hehe i straszyl mnie na privach wjazdem na chate i domagal sie podania adresu i personaliow hehehe
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

: śr sty 28, 2009 3:07 pm
autor: Meltorm
Skąd sie takie typy biorą? Psychika 4-letniego Jasia (bez obrazy hej tam
)