Strona 18 z 23

: wt sty 24, 2012 11:46 pm
autor: Elven Queen
Bartek (BD) pisze:Klip do utworu "Anthem":http://www.revolvermag.com/news/iced-ea ... nthem.html
piękny utwór, od razu mi się koncert w Wawie przypomniał
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.

: śr sty 25, 2012 9:10 am
autor: pan_Heathen
biedny ten teledysk, nie lubię teledysków polegających na sfilmowaniu koncertu i daniu głosu z płyty. powiedziałbym nawet żenada.

: śr sty 25, 2012 12:43 pm
autor: Kirk
Większość klipów tak wygląda.
Albo zajawki ze studia, albo z koncertu.

: śr sty 25, 2012 12:51 pm
autor: Voltan
tak to bywa jak się nie ma budżetu na klipy

: śr sty 25, 2012 12:55 pm
autor: Kirk
W ogóle po co komu klipy?
Kto to ogląda? W jakiej stacji tv są puszczane?

: śr sty 25, 2012 12:59 pm
autor: Voltan
w MTV2 chociażby
z polskich Rebel.TV
Youtube to też ważny sposób docierania do słuchaczy
bez sensu takie gadanie

: śr sty 25, 2012 3:06 pm
autor: Last Axeman
Myślę, że w necie wciąż wiele osób ogląda klipy. To zawsze jakaś forma promocji. W przypadku zespołów metalowych chodzi jednak bardziej żeby zainteresować potencjalnych słuchaczy muzyką. Efekty wizualne schodzą na dalszy plan, dlatego też nie pompuje się w nie dużych pieniędzy bo i po co? Byłoby to nieracjonalne posunięcie z finansowego punktu widzenia.
Ja nic nie mam do koncertowych klipów. Lubię oglądać zespół na scenie, tym bardziej jeśli jest dobry w tym co robi.

: śr sty 25, 2012 4:17 pm
autor: pan_Heathen
wolałbym poprostu, żeby było słychać nagranie z tego koncertu, a nie playback z płyty, to jest dla mnie śmieszne. Ta świadomosc, ze widze co innego a słyszę co innego.

: wt lut 14, 2012 4:01 pm
autor: hollowman
Heh to Jon powinien nadawać swoim albumom tytuły typu "Listen without prejudice". Iced Earth to jeden z moich ulubionych, ukochanych zespołów, mam do tej kapeli może nawet większy sentyment niż do Metalliki, bo pierwszy raz bzykałem się przy akompaniamencie dźwięków ballad The Dark Saga i Something wicked this way comes. To co ostatnimi latami wyprawiał Jon - komedie z Ripperem, powrót Matta "na chwilę", kompletny brak pomysłów na muzykę, sprawiło że totalnie uprzedziłem się do wszystkiego co wychodziło pod szyldem Iced Earth. Kiedy pierwszy raz przesłuchałem Dystopia, nawet nie chciało mi się analizować plusów i minusów tej płyty. Nie potrafię odbierać muzyki wyłącznie w kategoriach logiki - tu są, fajne melodie, a tu fajne riffy i solówki, ilość fajnych riffów przewyższa ilość riffów chujowych, więc płyta jest niezła/dobra/bardzo dobra i tak dalej...Na chłodno postanowiłem dać najmłodszemu dziecku Jona szansę, posłuchałem, stwierdziłem, że może ta płyta nie jest taka zła, w końcu Stu daje radę, kawałki Matta śpiewa zajebiście (vide Dante's Inferno). Kupiłem oryginał i...to kurwa dobra płyta jest...Wreszcie skończyła się wkurwiająca "recytatorska" maniera Rippera Owensa, wreszcie skończyły się plumkające gitary, numery na jedno kopyto. Stu wniósł do zespołu świeżego ducha... Bezapelacyjnie najlepszy album od czasu Horrorshow, ba, nawet kasuje wszystko co zostało nagrane po Horrorshow. Dystopia bliżej raczej do The Dark Saga niż do poprzedniczek. I dobrze, bo to dobry album...

: wt lut 14, 2012 4:01 pm
autor: hollowman
aha, no i album oczywiście TYLKO w wersji limit z dodatkowymi kawałkami...