Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Nie będe ukrywał ,że dla mnie to jeden z ich najlepszych albumów, enemy of the god połyka bez popity.Same killerskie kawałki, nie ma jakiś słabszych utworów, i choć jest to thrash to brzmi to wszystko bardzo melodyjnie, i za też duży plus!
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Victor pisze:choć jest to thrashto brzmi to wszystko bardzo melodyjnie, i za też duży plus!
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
bo nie surowy, przybrudzony i wściekły (w porownaniu z EA i PTK) a precyzyjny, wyważony, melodyjny i nieco przebojowy to od razu be, no bo jak to taki thrash to nie thrash....
Malkontenci którzy nigdy nie dojdą do poziomu Mille i spólki muszą czasem ponarzekać....