Exodus

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Stranger pisze:Piotrek napisał:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.Muszę go jeszcze raz posłuchać, chciałbym się do tego albumu przekonać
Piotrek pisze:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.
Kirk pisze:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.
a moze Ty jestes do niego przekonany, ale o tym nie wiesz?
wez tak stan z boku i poczytaj co piszesz - wyglada to tak:
"wow, ale tu sa swietne riffy, ja jebie, sekcja inwazyjnie kruszy czache, nooo a wokal to juz w ogole rozrywa jelita", po czym nagle, po przesluchaniu, wstajesz z fotela i oznajmiasz " w sumie to i tak jest sredni album" - o co kaman?
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Piotrek pisze:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.
Kirk pisze:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.
No, ale SHKM jest albumem lepszym.
Bardziej zwarty, niszczący, potężny, agresywny.
Mnie osobiście TAEEA nie do końca przekonuje choć momenty ma pierwszorzędne.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Piotrek pisze:Stranger napisał:Piotrek napisał:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.Muszę go jeszcze raz posłuchać, chciałbym się do tego albumu przekonaća moze Ty jestes do niego przekonany, ale o tym nie wiesz?wez tak stan z boku i poczytaj co piszesz - wyglada to tak:"wow, ale tu sa swietne riffy, ja jebie, sekcja inwazyjnie kruszy czache, nooo a wokal to juz w ogole rozrywa jelita", po czym nagle, po przesluchaniu, wstajesz z fotela i oznajmiasz " w sumie to i tak jest sredni album" - o co kaman?
Stranger pisze:Piotrek napisał:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.Muszę go jeszcze raz posłuchać, chciałbym się do tego albumu przekonać
Piotrek pisze:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.
Kirk pisze:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.
Hehe no racja , caly Slayer, to u nich norma, nie to co Exodus , nasterydowane pierdzenie z zegarka hehe.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Kirk pisze:Piotrek napisał:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.No, ale SHKM jest albumem lepszym.Bardziej zwarty, niszczący, potężny, agresywny.Mnie osobiście TAEEA nie do końca przekonuje choć momenty ma pierwszorzędne.
Piotrek pisze:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.
Kirk pisze:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Stranger pisze:Kirk napisał:Piotrek napisał:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.No, ale SHKM jest albumem lepszym.Bardziej zwarty, niszczący, potężny, agresywny.Mnie osobiście TAEEA nie do końca przekonuje choć momenty ma pierwszorzędne.I tak Tempo jest najlepsze.
Kirk pisze:Piotrek napisał:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.No, ale SHKM jest albumem lepszym.Bardziej zwarty, niszczący, potężny, agresywny.Mnie osobiście TAEEA nie do końca przekonuje choć momenty ma pierwszorzędne.
Piotrek pisze:Kirk napisał:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.mowie o ostatnim Exodusie tj. The Atrocity Exhibition.
Kirk pisze:Jeśli mówisz o SHKM to zgdzam się, że to lepszy album niz ChI.Jesli mówisz o TAEEA to już nie jest takie pewne.
IMHo Christ Illusion.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Stormshield
Posty: 89
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stormshield »

Piotrek pisze:"wow, ale tu sa swietne riffy, ja jebie, sekcja inwazyjnie kruszy czache, nooo a wokal to juz w ogole rozrywa jelita", po czym nagle, po przesluchaniu, wstajesz z fotela i oznajmiasz " w sumie to i tak jest sredni album" - o co kaman?
To dość proste. Świetne riffy, zajebista sekcja, wokal ok, ale cały album niestety poprzęciągany. Utwory są długie, ale w zasadzie za wiele się w nich nie dzieje. Jasne, że jest parę zwolnień, zajebistych przyspieszeń itd. ale jakby powycinać niektóre powtarzające się riffy to płyta by na tym sporo zyskała. Zabrakło tu energii, pędu i polotu. Mimo zajebistych riffów i świetnej sekcji to płyta jest tylko dobra, bo miast dostać obuchem po ryju raz a porządnie żebyśmy się nie mogli pozbierać, to walą nas raz na godzinę i ciągnie się to w nieskończoność.
_________________
http://thrashmetal.mojeforum.net/
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Więcej takich numerów jak Bedlam 1...2...3 i byłby KILL.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Stormshield pisze:Mimo zajebistych riffów i świetnej sekcji to płyta jest tylko dobra, bo miast dostać obuchem po ryju raz a porządnie żebyśmy się nie mogli pozbierać, towalą nas raz na godzinęi ciągnie się to w nieskończoność.
Na kolana przed "Exibition" nie padam, ale uważam, że chyba przesadzasz
Kop i tak jest konkretny mimo długich kawałków (może zanadto). A dzieje się w nich sporo. Dzięki temu jest to materiał mocny, kopiący, a zarazem różnorodny. Thrash nie musi być przeca tylko ciągłym obijaniem po mordzie od pierwszej do ostatniej sekundy;). Kwestia upodobań. Ja lubię różnorodność, a "The Atrocity..." niewątpliwie ją posiada.
Stormshield
Posty: 89
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stormshield »

Ja to widzę tak: kop jest od razu na starcie każdego kawałka, potem emocje nieco stygną od powtarzalności, potem znowu kop, ostygnięcie, kop, ostygnięcie itd. To właśnie miałem na myśli przez "walną nas raz na godzinę". Ale masz rację, trochę przesadziłem tym stwierdzeniem.
Nie mówię, że musi bym ciągłym laniem po mordzie, bo byłoby to nudne. Z tą różnorodnością bym nie przesadzał, niczym specjalnym tu nie zaskakują, nie ma tutaj jakiś smaczków, które odkrywa się za 50 przesłuchaniem. To nie jest Believer, czy ostani My Dying Bride, żeby tak było, ale od 7-10 minutowych kawałków wymagam jednak nieco więcej, a nie przeciągniętego do granic możliwości Shovela.
Żeby nie było, płytę bardzo lubię, ale czasami ciągnie się jak flaki w oleju i zdarza mi się przewijać utwory tylko po to żeby usłyszeć jakiś konkretny, zabójczy riff czy zagrywkę.
_________________
http://thrashmetal.mojeforum.net/
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.

Wróć do „Zespoły”